Strona Główna
tłumaczenie piosenek Sugar Sugar
Tłumacz angielski Łódź 2007
tlumacz angielsko polski PWN
Tłumacz angielsko-polski techniczny
Tłumacz internetowy jęz angielskiego
tłumacz internetowy posko-angielski
tłumacz języka ang.translator
Tłumacz języka francuskiego PWN
tłumacz języka polskiego Tokio
Tłumacz języka polsko francuskiego
Gębarzewo internowani
Get Busy tłumaczenie
telefon ma "wszystkie kreski", dlatego internet chodzi wolno?
Blessthefall tłumaczenia
internetu brak? Jak sie podlaczyc do sieci?
Ustawienia internetu nie zapisują się po zmianie karty.

Wyświetlono posty wyszukane dla frazy: tłumacz imion





Temat: DO OMARA
=kapral= napisał:

> Gość portalu: Tomek44 napisał(a):
>
> >
> > Przeczytaj to a potem komentuj. Dla mnie to wizja przerazajaca.
> > Mozna bac sie Zydow, ale przyznasz, ze my nie jestesmy, az takim zagrozeni
> em.
> > My nie mordujemy w imie boga. Jak bedziesz zainteresowany to Ci napise jak
>
> > ciezko jest przejsc na nasza religie. Dlatego w odwrotnosci do Arabow, nam
> nie
> > zalezy na zdobywaniu owieczek. To byla tylko dygresja, bo to o co pytasz,
> choc
> > ciagle publikuja, masz w sposob jasny napisany w stopce artykulu z
> > Rzeczpospolitej.
> > <a href="<a href="arch.rp.pl/a/rz/2003/01/20030130/200301300073.
> html?
k=on;t=20030"target="_blank">arch.rp.pl/a/rz/2003/01/20030130/200301300073
> .html?k=on;t=20030</a>
> > 13020030130"target="_blank">arch.rp.pl/a/rz/2003/01/20030130/2003013000
> 73.html?
> > k=on;t=2003013020030130</a>
>
>
> Człowieku, w jakim ty swiecie zyjesz, że każde pytanie uznajesz za komentarz?
>
> Odpowiedz na pytanie, i tyle.
>
> Albo powiedz, że nie potrafisz. bo na przykład nie wiesz.
>
> Napisałem Danie, że istnieje polski przekład Koranu. Znam ten tekst. I
dlatego
> nie potrzebuję żadnej stopki z Rz. Informacje zdobywam z innych, trochę
poważni
> ejszych źródeł. Sam jestem w stanie ocenić ich wiarygodność.
>
> =
>
> Link, przynajmniej na razie, nie działa.

Nie mialem zamiaru cie obrazac. Chcialem Ci tylko podac pewne punkty, moim
zdaniem dosc ciekawe dotyczace Koranu. Szkoda, ze link nie dziala, bo artykul
sam w sobie bardzo ciekawy.
Nie spotkalem sie z tlumaczeniem Koranu po hebrajsku. Moze Dana tak. Tutaj
dzieci w szkole ucza sie arabskiego, wiec jezeli ktos jest zainteresowany, to
moze przeczytac w oryginale.
Jezeli zna arabski tak jak my kiedys rosyjski pomimo wielu lat nauki, tzn, ze
i temat Koranu nie bedzie go interesowal. Ale moze sie myle i jest tlumaczenie.






Temat: Kara za zabicie kota
gray napisał:
> astranageriel napisał:
> > ta? a jak sie ma jedno do drugiego?
>
> ojej, trzeba tłumaczyć... no trudno - raz mogę.
dzięki :)

> w odpowiedzi na twój zarzut niekonsekwencji wynikającej
> z mojego powoływania się na przepis prawny przy jednoczesnym ktytykowaniu
> poczynań sędziów...

...no i dalej nie czytam, bo juz teraz nie "ponial".

sedzia / sedzina jest "czescia" prawa. ba, czasami jest czescia
najwazniejsza (patrz terminy "orzecznictwo", "wykladnie"). jesli
krytykujesz poczynania sedziow, krytykujesz system prawny. nie
mozna "powolywac sie" na "przepis prawa", ktory zawiera sie w
systemie, ktory sie krytykuje. tu (owszem, wg mnie) jest ta twoja
niekonwekwencja.

[...]
> bo chodziło o przejechanie na czerwonym a nie zabicie człowieka.
ok. ale uwazasz, ze przepis o jezdzie na czerwonym jest w kw
dlatego, ze ktos nie lubi tego koloru, czy dlatego, ze zagrozone
moze byc zycie czlowieka, czy z innego powodu?

piszesz tak:
> być może w proponowanej przez ciebie wersji złamanie przepisu z kw
> również byłoby brane pod
> uwagę ale nie byłby to gwóźdź programu w tym procesie.

a ja napisalem tak:
"nie bedzie odpowiadac (przede wszystkim) z kodeksu wykroczen"

jesli nadal widzisz sprzecznosc powyzej, to nie moja wina.

> uważasz, że zabójca stojący na trawniku w parku odpowiadałby z paragrafu
> zakazującego deptania tegoż?

(nie napisales "w Polsce"? nie napisales.) no wiec - w systemie prawnym
dopuszczajacym sumowanie kar - dlaczego mialby nie odpowiadac?

> > > odstrzał kotów... no chciałbym to zobaczyć
> > nie trzeba ogladac. starczy wejsc na fora (mysliwskie, ekologow)
> ale ja napisałem, że chciałbym zobaczyć a nie wejść na forum.

ale na forach opisuja: mozna zawierzyc cudzej relacji zamiast wlasnym
oczom. chyba ze masz malo wiary w cudze relacje, no to trudno, zycze
zobaczenia na wlasne oczy.

> > > nikt nie przyjmuje linii obrony
> > > polegającej na upieraniu się, że był na wojnie.
> > nie? zabawny jestes.
> imie i nazwisko.

ee? wez pierwszy lepszy oddzial ss, co zywiolowsze jednostki
wehrmachtu, norymberski sklad oskarzonych. zeby na niemcach
dosc swiezych historycznie poprzestac.

> mylisz lisa z rysiem? zabawne.
> lis to psowate, my mówimy o kocie

no wlasnie, wszedlbys na fora, to bys wiedzial, ze mysliwi ktorzy
(celowo lub omylkowo) ustrzelili kota (dzikiego, walesajacego sie
najmniej 200m poza zabudowaniami) zwykli sie tlumaczyc, ze toto z
daleka "jak lis" wyglada.

eot?





Temat: Merloni zatrudnia ludzi dzięki akcji "Pracuj z ...
Gość portalu: literka m napisał(a):

> no chyba juz straciles orientacje, o co w tej dyskucji chodzi. Przeciez
> pracownicy Merloni narzekaja, ze nie maja uczciwej zaplaty za swoja prace, a
> Ty caly czas im piszesz, zeby sie cieszyli z tego coo maja. Tak, czy nie ?

nie. nigdzie nie napisałem, że jest tak przez to, że jesteśmy któtko w UE.
jeżeli sam nie rozumiesz dlaczego w polsce są niskie płace to ja ci nie będę
tłumaczył bo pewnie musiałbym podpisać umowę jako twój nauczyciel ;-)

> Szacunek, szacunkiem co nie oznacza, ze nie sa zlodziejami. Nie znam
> Merloniego, nie wiem czy sa zlodziejami, czy nie, wiec nie wiem, czy nazwanie
> ich tak, to brak szacunku, czy tez nazwanie rzeczy po imieniu.

czy w przypadku prezydenta, którego szanujesz, będą obowiązywały takie same
zasady? czy jeżeli nazwiesz prezydenta złodziejem a on faktycznie się nim okaże
to nadal będzie zasługiwał na twój szacunek ze względu na stanowisko jakie
piastuje? no chyba straciłeś orientację :)

> Widzisz, to jest doskonaly przyklad na Twoje "dobre rady". To Ty pierwszy
> sugerowales napisanie listu z wypunktowana krytyka i oddanie go dyrekcji. Wiec
> ja sie pytam, "gdzie Ty zyjesz" i sam daje Ci takie same dobre rady, sprobuj
> je zastosowac :). A teraz wychodzi na to, ze sam siedzisz w (przepraszam za
> okreslenie) jeszcze wiekszym gownie, ale dla Ciebie jest wszystko OK, Ty
> jestes zadowolony.

za to ty nie widzisz tego co usiłuję ci przekazać - jeżeli ktoś chce krytykować
to niech to do cholery zrobi a potem podpisze się imieniem i nazwiskiem a jeżeli
boi się tego zrobić to niech pracuje i siedzi cicho. każdy jest do pewnego
stopnia hipokrytą i w jednej uśmiecha się do szefa a w drugiej żartuje sobie z
niego przy automacje z kawą ale litości! nie na ogólnopolskim (żeby tylko)
forum! taka już u nas cywilna odwaga.

> Ten komputerek juz raz byl popsuty. Wysalny byl do serwisu, tam zostal
> naprawiony i zostala wystawiona jak najbardziej legalna faktura.
> Przykro mi, ale trafiles akurat kula w plot.

tak? a ile kosztowało? a może to był serwis gwarancyjny? :-)




Temat: czy my mamy tesciow?
Szczerze mówiąc nie przejmuję się specjalnie stosunkiem aktualnej teściowej, bo
po pierwsze, na szczęście mieszka w innym mieście, a po drugie - z wiekiem
przychodzi dystans do pewnych spraw. O ile w pierwszym małżeństwie strasznie
sie irytowałam kazdą uwagą, o tyle teraz podchodzę do tego na luzie. Myślę, że
nasze stosunki sa poprawne (moja teściowa nie przepadała za byłą, a co do mnie
jeszcze nie zdażyła chyba wyrobić sobie zdania, bo rzadko się widujemy), ale
nie garnę się specjalnie do ożywionych kontaktów, bo prowadzimy wystarczająco
intensywne życie bez częstych kontaktów z rodziną. Ostatnio teściowa
powiedziała coś na temat hmm - innego sposobu prowadzenia domu - że niby teraz
nam, młodym nie chce się nawet ciasta upiec czy coś w tym stylu. Kiedyś (przy
pierwszej teściowej) odebrałabym to jako zarzut, teraz na dużym luzie mówię po
prostu że istotnie, nie chce mi się piec, wolę kupić gotowe - bez tłumaczenia i
poczucia winy. I chyba ten brak reakcji z mojej strony utrąca teściowej
skrzydła, bo mąż mi opowiadał o relacjach jego byłej i jego matki i były
dalekie od ideału, tzn. matka jeździła po niej jak po łysej kobyle, ciągle
(tzn. jak tylko nie było męża w pobliżu) wtykała jej jakieś szpile, tamta się
przejmowała, tłumaczyła - a ja nic, spływa to po mnie jak po kaczce i zdaje
się, że to jej psuje szyki... Może jestem za bardzo podejrzliwa, ale maż mnie
uprzedał, że mamuśke ma z gatunku toksycznych (przynajmniej dla synowych), więc
byłam czujna.

Moja rada - nie przejmować się zbytnio, w końcu jesteśmy dorośli, trzeba zdać
sobie sprawę, że nie mamy obowiązku lubić teściów, ani oni nas. Można podejść
do tego racjonalnie i po prostu się rzadziej spotykać. Niekoniecznie trzeba co
tydzień siedzieć zgrzytając zębami nad obowiązkowym rosołem, jeśli się nie ma
na to ochoty. Myślę, że dobrze jest od początku zasygnalizować teściom, że
macie swoje życie, którego są CZĘŚCIĄ, ale nie OSIĄ główną...

A jako ciekawostkę dodam jeszcze, że z byłymi tesciami jestem teraz o dziwo w
bardzo przyjaznych sotsunkach (może dlatego, że nie MUSZĘ) i nadal mówię do
nich mamo i tato. Do aktualnej tesciowej mówię po imieniu.

Nie dajcie się, dziewczyny!



Temat: Merloni zatrudnia ludzi dzięki akcji "Pracuj z ...
Gray z calym szacunkiem, ale to sie robi nudne.

> dlaczego w polsce są niskie płace to ja ci nie będę
> tłumaczył bo pewnie musiałbym podpisać umowę jako twój nauczyciel ;-)

nie da sie odpowiedziec na to pytanie wprost. Ja wiem dlaczego sa male, ale Ty
chyba nie do konca.
Zarobki w duzych koncernach w Polsce sa male, bo generalnie duze koncerny maja
ludzi w ...glebokim powazaniu. Ludzie sa jak cytrynki, wycisnac i wyrzucic,
martwic sie nie ma co, bo cytrynek jest duzo. A do tego sa tacy jak Ty, co
mowia, cieszcie sie. ze jestescie wsrod bezlitosnie wyciskanych cytrynek, a nie
wsrod tych, co czekaja.

> zasady? czy jeżeli nazwiesz prezydenta złodziejem a on faktycznie się nim
okaże
> to nadal będzie zasługiwał na twój szacunek ze względu na stanowisko jakie
> piastuje? no chyba straciłeś orientację :)

a jak prezydent okaze sie oszustem, co mu udowodniono to juz wolno mi do niego
nie miec szacunku ? To jest mimo wszystko urzad, do ktorego chce czy nie chce,
ale MUSZE miec szacunek

> za to ty nie widzisz tego co usiłuję ci przekazać - jeżeli ktoś chce
krytykować
> to niech to do cholery zrobi a potem podpisze się imieniem i nazwiskiem a
jeżel
> i
> boi się tego zrobić to niech pracuje i siedzi cicho. każdy jest do pewnego
> stopnia hipokrytą i w jednej uśmiecha się do szefa a w drugiej żartuje sobie z
> niego przy automacje z kawą ale litości! nie na ogólnopolskim (żeby tylko)
> forum! taka już u nas cywilna odwaga.

To Ty sie podpisz. Napisz, pracuje na czarno i napisz jeszsce w jakiej firmie i
podpisz sie imieniem i nazwiskiem. jak jestes taki akuratny i tak cenisz sobie
odwage, to juz dawno powinienes doniesc na swojego pracodawce do urz. pracy a
nie chwalic sie obecna sytuacje.

> tak? a ile kosztowało? a może to był serwis gwarancyjny? :-)

190 zl. nic nie wymieniono, przelutowano dwa zimne luty. a i wyczyszczono przy
okazji ekran. (bo to laptop)




Temat: Dlaczego islam jest problemem?
Totalna bzdura!!! To jest public server ktory uzywa tysiace ludzi przez
internet od Europy po Australie. Masz jeszcze inny przyklad uzywania tego
servera przez Okre? Jesli tak to moze udaloby mi sie ja poznac. Poza tym
pytalem o "Proarma." Mozliwe ze to ta sama osoba jesli adresy sie zgadzaja.
Bylbym wdzieczny za wiecej informacji.

Gos´c´ portalu: Aynur napisa?(a):

>
> Oklamujac tu wszystkich nie gubiles sie?
> Myslalam ze masz wiecej honoru i inaczej sie wymigasz.
> Tu ,sa listy twojej "z o n y" z zle przetlumaczona wersja Kuranu i w
> FANTASTYCZNYM bezblednym polskim jezyku napisane.
>
>
>
> ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
> Autor: Gos´c´: Okra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net
> Data: 03-10-2001 18:32 + odpowiedz na list
>
> Koran 24.33 (niestety ni mam polskiej wersji). Jako kobieta jestem bardzo
> zdenerwowana
> tym wersetem ktory w wolnym tlumaczeniu mowi: "nie zmuszaj swoich niewolnic
> (dziewczat) do prostytucji, jesli chca pozostac cnotlwe, aby szukac proznych
> uciech
> zycia na tym swiecie; I KTOKOLWIEK JE ZMUSI, ZAISTE PO ICH PRZYMUSIE
> ALLAH JEST
> WYBACZAJACY I MILOSIERNY"
>
> ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
>
> Prawdziwe tlumaczenie jest:
> Podlegajacym wam niewolnicom nie wolno wam gwalcic i zmuszac ich do
prostytucji
> (w tym czasie niewolnictwo bylo powszechne na calym swiecie i niewolnice byly
> uwazane za wlasnosc)
> One sa wobec Allaha i tak czyste.
>
> Po za tym Okra to nie muzulmanskie imie.
>
>
> Gos´c´ portalu: .. napisa?(a):
>
> > Zaczynam sie gubic. Jaka historia? Kto to jest "Proarm" czy to Ty?
> > Myslalem ze jestes kobieta o nazwisku Tezel. Tymczasem tytul i pozdrowieni
> a
> > pokazuja mezczyzne. Mozesz mi podeslac probke owego Proarma o ktorym pisze
> sz
> > powyzej? I czy za odstepstwo od islamu grozi kara smierci, czy nie? Moze
> zaczne




Temat: "Pokojowa" wersja islamu
"Pokojowa" wersja islamu
Widzę, że jakoś umknęło w przeglądzie prasy (dzisiejsza GW):

"- Nie ma nic piękniejszego niż męczeńska śmierć na ścieżce Allaha -
przekonuje dzieci w telewizji przedstawiciel egipskiego rządu

W serii programów telewizyjnych dla dzieci w państwowej egipskiej telewizji an
Nas jednym z prowadzących jest imam z ministerstwa ds. fundacji religijnych,
szejk Muhammad Nassar. Dobrotliwy starszy pan z długą brodą tłumaczy z
uśmiechem, co powinno być celem każdego grzecznego dziecka - męczeńska śmierć
w walce z niewiernymi.
Żeby dzieci zrozumiały lepiej, opowiada historię chłopca, dla którego taka
śmierć była największym spełnionym marzeniem. Sześcioro zgromadzonych w studiu
siedmiolatków nieruchomieje na kanapie i z przerażeniem słucha imama.

- Był sobie chłopiec o imieniu Said. Odkąd jego ojciec zginął, walcząc z
niewiernymi, marzeniem Saida stała się taka sama śmierć. Kiedy muzułmański
przywódca szukał bojowników do swojej armii, chłopiec zgłosił się i poszedł na
wojnę - snuje opowieść imam. Dalszy ciąg jest już całkiem makabryczny. Said z
zimną krwią zabija kolejno kilku niewiernych, po czym ginie ugodzony strzałą,
"szczęśliwie osiągając upragnione męczeństwo w imię Allaha". Imam nie szczędzi
ciepłych słów na opisanie śmierci: - Ciało męczennika nie musi być myte i
namaszczane, do pogrzebu przygotowują je aniołowie.

Chociaż otwarte zachęcanie dzieci do dżihadu to rzadkość w egipskich mediach,
a program wywołał oburzenie także w świecie arabskim, telewizja an Nas nie
poprzestała na jednym odcinku. Tydzień później ten sam imam opowiadał dzieciom
o wielkości Allaha, który rozprawia się z niewiernymi, zsyłając na nich
katastrofy: - Powodzie, trzęsienia ziemi, pożary - to wszystko dzieło Boga,
dla którego żywioły są jak żołnierze uczestniczący w dżihadzie przeciwko
niewiernym.
Program ma też innych prowadzących. Jednym z nich jest szejk Muhammad Szaraf
ad Din. - Pewna chytra Żydówka zaprosiła proroka Mahometa na kolację.
Poczęstowała go zatrutym mięsem jagnięcia - opowiada szejk. Dzieci słuchają z
niepokojem, ale historia kończy się dobrze, bo prorok w cudowny sposób zostaje
ostrzeżony.

Szejk odpytuje dzieci, czego nauczyły się z tego odcinka programu. Odzywa się
Rukaja: - Nauczyłam się, że Żydzi to perfidni zdrajcy. Szejk nie posiada się z
radości: - Niech cię Bóg błogosławi, moje dziecko, to najpiękniejsza rzecz,
jaką słyszałem!"

Czemu ci frustraci sami się nie wysadzą?

pzdr
MS



Temat: Hamas jak AK
Ave,
nie ukrywajmy. Bardzo wielu Polaków, w tym wielu członków AK miało poważne
wątpliwości, kto jest większym wrogiem Polski: żydzi, czy naziści. Dlatego też
z przyczyn taktycznych zawierano rozejm z jednym wrogiem przeciw drugiemu,
wybierając mniejsze zło. W ten sposób tłumaczę zadziwiającą ambiwalencję postaw
Polaków wobec kwestii żydowskiej.
T.

Gość portalu: grg napisał(a):

> titus_flavius napisał:
>
> > Ave,
> > na pewno AK zlikwidowało większy odsetek żyjących wtedy żydów, niż Hams
> > Izraelitów.
> > T.
>
> AK nie "zlikwidowalo" zadnego niewinnego Zyda, chyba ze przez pomylke.
> Najwidoczniej pieprzy ci sie z bandytami podszywajacymi sie pod AK, oraz z
NSZ
> (albo np. z czlonkami MO, UB i LWP z inicjatywy NKWD, ktorzy odstawili po
> wojnie pogrom kielecki).
>
> Dowiedz sie tez o zaawansowanych planach ataku na oboz Auschwitz-Birkenau
(nie,
>
> nie w celu wyreczenia Niemcow w "likwidacji Zydow", jak pewnie tylko ty
moglbys
>
> dojsc do wniosku), nieustannych prosb o bombardowanie torow kolejowych i
> informowanaie zachodu o Holocauscie (lacznie z infiltracja obozu przez
czlonkow
>
> AK w celu zbierania informacji i organizacji ruchu oporu wewnatrz), albo
chocby
>
> o siatce pomocy Zydom w Warszawie, w czynnie ktora zaangazowana byla powazna
> czesc ludnosci stolicy (pomimo uniklanej w okupowanej Europie kary smierci
dla
> calej rodziny i sasiadow, najwiecej Zydow ukrywanych bylo w Polsce - co widac
> na alei Yad-Vashem) i o tym, skad ZOB mieli bron i materialy wybuchowe i jak
> ocalala czesc powstancow (organizacja Zegota). Znalezione na torach niemowle
> ukrywala nawet rodzina Wojtylow, tych od Karola. Albo jak gen. Anders
> przyzwolil na dezercje zolnierzy zydowskich w Palestynie, ktorzy pozniej
> sformowali trzon Hagany. Pierdolac w ten sposob przynosisz wstyd i hanbe tym
> wszystkim ludziom, zyjacym i tym co oddali zycie. W czasie okupacji zostalbys
> zlikwidowany jako zdrajca i bandyta, jak likwidowalo sie szmalcownikow,
agentow
>
> gestapo i czlonkow organizacji policyjnych. W imieniu Rzeczpospolitej.




Temat: Rekordowe poparcie dla Arafata
oni są idiotami........
Słynne stwierdzenie, jakie padło w przemówieniu pani premier Izraela Gołdy
Meir w 1969r. , że Palestyńczycy jako naród "nie istnieją", daje się słyszeć w
Izraelu także dzisiaj, szczególnie z prawej strony sceny politycznej.
Tłumaczone jest ono często tego rodzaju argumentami:

Arabowie palestyńscy nie mają ani takiego języka, ani religii czy kultury,
która wyróżniałaby ich spośród Arabów Jordanii, Syrii (gdzie niektóre frakcje
utrzymują, jakoby Palestyna była częścią "Wielkiej Syrii") czy innych
sąsiednich krajów arabskich;

Do XX wieku tradycyjna społeczność palestyńska miała strukturę na wpółfeudalną
i kształtowała ją lojalność wobec regionu czy plemienia, a nie narodu;

Arabowie palestyńscy nigdy nie doświadczyli narodowej suwerenności na
ziemiach, na których żyją;

Tendencja arabskiej emigracji z Palestyny, krainy"wyludnionej" i "pustej" -
jak ją opisywali osiemnasto- i dziewiętnastowieczni podróżnicy z Zachodu -
została odwrócona nie na skutek przypływu nacjonalistycznych uczuć, ale w
rezultacie możliwości zatrudnienia i poprawy jakości życia, jakie przyniosła
ze sobą żydowska imigracja i zasiedlanie kraju;

Słowo Filastin, którym Arabowie nazywają kraj, nie jest oryginalnym słowem
arabskim (tutejsi Arabowie rzadko używali go przed rokiem 1948), ale pochodzi
od biblijnych "Filistynów", których imieniem starożytni Rzymianie nazwali
kraj, aby zatrzeć żydowskie ślady na tej ziemi;

Nawet 242 rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ z 1967r., która wzywała Izrael do
zwrotu "terytoriów" zdobytych w wojnie sześciodniowej, odnosi się tylko
do "uchodźców", nie wspominając o Palestyńczykach jako o oddzielnej
narodowości.
Innymi słowy można powiedzieć, że "palestyńska" tożsamość jest płytką
polityczną fasadą, która powstała w odpowiedzi na syjonizm, że służy dzisiaj
jako narzędzie ostrzone przeciwko Izraelowi, i że kultura Arabów palestyńskich
jest, co najwyżej, jakimś dialektem szerszej kultury arabskiej.

Nawet zagorzali palestyńscy nacjonaliści nie zaprzeczają wymienionym
przesłankom.




Temat: Ariel Szaron-czy znacie jego prawdziwe nazwisko???
Gość portalu: abc napisał(a):

> zadajesz typowo polskie pytania antysemity kongenitalnego.
> Gość portalu: schimschelewitz napisał(a):
>
> > Fredzio A.S nie nazywal sie Szajman,ale jestes blisko.W Izraelu i
> > wczesniejszej Palestynie byla moda na zmiane nazwisk zwlaszcza wsrod
> aktywnych
> > syjonistow i osob zajmujacych jakies stanowiska.Nazwiska zmieniali glownie
>
> > Zydzi aszkenazyjscy pochodzacy z europy srodkowo-wschodniej oraz Niemiec i
>
> > Francji.Zmieniali nazwiska o brzmieniu niemieckim lub jidisz(jezyk Zydow
> > Polskich, srodkowo-wschodnio europejskich oraz rosyjskich bedacy dialekte
> m
> > jezyka niemieckiego)oraz czesto o brzmieniu typowo polskim oraz
> rosyjskim.Nowe
> >
> > nazwiska byly vzesto hebrajskim tlumaczeniem starych nazwisk lub zupelnie
> nowym
> >
> > nazwiskiem majacym jakies hebrajskie znaczenie np.Szaron(od doliny Szaron
> > krainy geograficznej w obecnym Izraelu).Mnie osobiscie duzo bardziej
> podobaja
> > sie u Zydow te typowo zydowskie aszkenazyjskie nazwiska od tych nowych
> > hebrajskich czesto beznadziejnych np.wszystkie typu Ben-Dawid,Ben-Gurion
> > (urodzony w Plonsku nazywal sie Grun),Ben-Menachem,Ben-Porat,Ben-Chaim
> (znaczace
> >
> > tyle co syn Dawida lub syn Chaima itp)oraz takie jak Netaniahu(wczesniej
> jego
> > rodzina wywodzaca sie z Bialorusi miala polskie nazwisko),Rabin(wczesniejs
> zy
> > Rabinow.Zreszta 90 % obecnych i wczesniejszych izraelskich politykow
> > (aszkenazyjczykow) ma zmienione nazwiska.Jak dla mnie bardziej swojsko
> byloby
> > by gdyby nosili swoje rodowe,ktorych dziesiatki tysiecy zanikły z powodu
> > wymordowania calych rodzin podczas wojny,a ci nie liczni ktorzy przezyli z
>
> tych
> >
> > rodzin emigrujac po wojnie do Izraela lub Usa w znacznym procencie zmienia
> li
> > nazwiska.
Moze pisze nie jasno,ale na pewno antysemita nie bylem nie jestem i nie bede z
jednej prostej przyczyny ktora akurat w tym momencie nie jest
najistotniejsza.Po prostu kocham jezyk jidisz oraz brzmiace w tym jezyku imiona
i nazwiska (milo mi ze chociaz Dana33 i Fredzio mnie rozumieja).I mimo ze
popieram polityke Ariela Szarona wolalbym, aby nosil swoje rodowe nazwisko
ktore uwazam ,ze jest duzo ladniejsze od obecnego.



Temat: Kwaśniewski: Iracka broń, to "frustrująca niesp...
Madrosc elit madroscia narodu
"Frustrującą niespodzianką" nazwał prezydent Aleksander
Kwaśniewski fakt, że wbrew zapewnieniom amerykańskim i brytyjskim
sprzed wybuchu wojny, w Iraku nie znaleziono jak dotąd broni
masowej zagłady"

Ponury to doprawdy obraz polskich elit politycznych. Z jednej
strony wypowiada sie wlasnie p. Lewandowski o koniecznosci wojny
ustalonej jak twierdzi miedzy "elitami" (jego pokroju) i
kosciolem. A to juz doprawda bezczelnosc ze wzl. na jasne
stanowisko papieza.Tlumaczy madry ten polityk koniecznosc
podjecia takiej trudnej decycji ponad glowami durnego narodu
istnieniem BRM w Iraku.Od poczatku bylo to fantomem, ktorego sie
juz teraz i Amerykanie wyparli. Zamiast czytac przed wywiadem w
GW,i zobaczyc, ze najnowsze matactwa mocarstwa znow wykrecily
ogon, czyta p. Lewandowski pewnie tylko wtedy, kiedy mu czas
miedzy wywiadami pozwoli.

Ameryka sprzedala swiatu swoj atak na Irak jako bezinteresowne
zniszczenie strasznej dyktatury i chec szerzenia(znow
bezinteresownie, taki to juz narod) demokracji, bo Irakijczycy
wlasnie na to czekali. Polskie elity intelektualne to kupily
wlacznie z p. Michnikiem i bardzo sie swa rola neofity przejely.
O ropie naft. Ameryka nie mowila nic. Pozniej, gdy z ta
demokracja zaczelo slabo isc, i z demokracji robila sie powoli
tylko stabilzacja, znalezli sie w Polsce madrzy politycy szczerzy
az do bolu. Wlasnie w tym stosownym momencie gwiazda polskiej
mysli politycznej, pokroju p. Lewandowskiego (choc oboz inny,
rozum podobny) p. Cimoszewicz, oglosila oficjalnie, ze Polska w
celu finalnym idzie do Iraku po rope ("Polityka" Nr.28). Pan
Cimoszewicz w swej niezglebionej madrosci ta mysl wypisal niejako
nieszczesnym polskim zolnierzom na helmach. Oni za ten rozum elit
zaplaca rachunek.

Dzis p. Kwasniewski oglosil oficjalnie, ze jest zaskoczony,
sfrustrowany i tak naprawde to w ogole nie kapuje o co chodzi.
Niechcacy nazwal problem polskich elit rzadzacych po imieniu.

Na koniec,gdy niektorzy sie od tak porazajacego rozumem narodu
lekko odsuwaja z wrazenia, sami sa sobie winni. Francuzi bo
zabojady, tchorze i idioci, Niemcy bo powszechnie wiadomo czemu -
szkoda wrecz gadac. Panowie Lewandowski, Cimoszewicz i im podobni
napisza na ten temat stosowny artykul do GW – i ta to wydrukuje.

Ludzie czytajcie "Polityke" bo tylko ta ma naprawde jeszcze
rozsadek, rozwage i madrosc!!




Temat: Do Dany33
Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

> Gość portalu: dana33 napisał(a):
>
> > chebzie-radzionkow napisał:
> >
> > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
> > >
> > > >
> > > > nu, ty i tomek, wy mnie tu za darmoche sprzedajecie tym waszym j
> ezyki
> > em
> > > > tajemnym. gdzie jakis podrecznik do nadrobienia dziury w wykszta
> lceni
> > u?
> > >
> > > Mie sie zdowo, co ty mie dziolcha robisz za bozna.
> > > U nos na pacu male bajtle poradzom godac a bys miola ni poradzic.
> > > Tomek zapomniol czy mieszkol w Swietochlowicach czy Miechowicach ale
> gotki
> > ni
> > > zapomniol. Karlus jest do porzadku.
> > >
> > tomek, na pomoc, natychmiast tlumacz bo ten "sadysta" mnie tumani zupelnie
> !!!
>
> To jest bardzo ladna gwara. Jest w niej duzo staropolszczyzny,choc z
> nalecialosciami germanskimi.
> Napisze po polsku do chebzia-radzionkow abys zrozumiala.
> Jestem z urodzenia Gdanszczanin, ale wychowalem sie na Slasku. Znam ta gware
i
> mam wielu przyjaciol Slazakow i tak jak bronie dobrego imienia Izraelczykow,
> robie to rowniez w stosunku do Slazakow, bo daze ich szczegolna sympatia.
> Bywalem m.in w Radzionkowie i nie spotkalem sie z antysemityzmem z jakim
> spotykalem sie w Zaglebiu i Polsce centralnej.
> Slazacy mieli wlasne problemy i zawsze bardzo ciezko pracowali.
> Wiec jezeli czytam jakies teksty antysemickie w gwarze slaskiej, jestem
> zdziwiony.
Oczywiscie mialo byc darze,to tak jak sie szybko pisze.



Temat: Zaczęło się odliczanie do wojny. Koniec dyploma...
Ludzie twojego pokroju mają bardzo nieskomplikowany sposób
postrzegania świata . Sprowadza się to podziału na białe i
czarne , głupich forumowiczów i mądrych ( za których zresztą
uważacie tylko samych siebie). To bardzo miłe , przyjemne i nie
zmusza do myślenia . Polityka państw , a zwłaszcza mocarstw
nigdy nie kierowała się i jeszcze długo nie będzie się kierować
szlachetnymi pobudkami. Jednak uproszczanie problemów Bliskiego
Wschodu do ropy jest równie uzasadnione jak twierdzenie że
przyczyną konfliktu w Irlandii Północnej był spór katolików z
protestantami . Takich złożonych sytuacji nie można spłycać i
tłumaczyć ich <na chłopski rozum>. Przyczyny obecnej (już
prawie) wojny w zatoce możemy wymieniać przez wiele
godzin ,wyliczając od ekonomicznych , poprzez osobiste interesy
Busza, ambicje lobby wojskowego w stanach , wojne z
terroryzmem ,strategiczne ,geopolityczne itd. Można o tym pisać
długo i kwieciście. Dopiero to wszystko razem jest odpowiedzią
na pytanie co robią tam amerykanie . Taki jest świat i jeszcze
długo nie będzie lepszy .A my możemy się tylko cieszyć kiedy
interesy mocarstw zbiegają się z racjami moralnymi .Amerykanie
zaangażowali się w obu wojnach światowych mając na uwadze swoje
interesy a nie szczytne ideały o których możesz przeczytać w
podręczniku historii dla podstawówek ( jedynym pewnie który
czytałaś )Milosevic stanął przed sądem dzięki (militarnej i
ekonomicznej )presji USA . Szaron jest zbrodniarzem i Żydzi
kiedyś to zrozumieją. Kiedyś palestynczycy pojmą że Hamas i
Arafat to nie jest dla nich jedyna alternatywa .Kiedyś.... Ale
obie strony uczynią to w imię własnych interesów , a nie
idealistycznej wizji wspólnej sielanki. A ponieważ kwestie
gospodarcze nie sa twoją mocną stroną dodam jeszcze że wojna
która pobudza amerykańską gospodarkę jest dobra również dla
ciebie ,dla bezrobotnego z okolic koszalina jaki dla żyjących
na skraju nędzy somalijczyków . Czy tego chcesz czy nie
koniunktura w USA napędza koniunkturę na świecie . I jeszcze
długo tak będzie ...



Temat: Korzenie tragedii wołyńskiej
Wita Państwa Ukrainiec, mieszkający wśród Was. Przepraszam za
akcent. :-)

1/ Smutno i przykro mi za Wołyń. Tak, to ludobójstwo. Ja tego
nie robiłem.
2/ Kolejna tragedia w stosunkach polsko-ukraińskich. Dla czego
tak się stało?
W stare czasy sąsiad silniejszy napadał na słabszego. Silniejszy
(Polska) najpierw mordował słabszego (Ruś, później Ukrainę)
potem bił, poniewierał, łupił, odbierał ziemię przodków i
jeszcze w arogancki sposób zachowywał się na podbitych ziemiach
w stosunku do tubylców (najpierw Rusinów, a potem Ukraińców).
Ludnością ukraińską natychmiast zaopiekowano się w sposób
haniebny. Od polskiej „opieki” powstała Kozaczyzna, która
przyczyniła się jak do sławy polskiej tak i do polskich łez i
cierpień. Żadnych wniosków RP nie zrobiła, dalej parła na wschód
kolonizując ziemię, ludzi i ichnią wiarę. No i w końcu ten
gnębiony naród się zbuntował. Dla czego w tak okrutny sposób?
Może RP nie zadbała o to, żeby tym ludziom umożliwić podstawowe
warunki dla godniejszego życia i rozwoju ich świadomości?
Polska dalej traktował rdzenną ludność jak bydło. Ból ich
przodków tylko potęgował ich gniew, który spadł na niewinnych
cywili w XX wieku w formie średniowiecznej.
Jeżeli spróbujecie Państwo nie wyrywać Wołyń z kontekstu
czasowego, to wtedy nie będzie wszystko wyglądać tak jak
wyglądało w latach 1942-46.
3/ O przebaczeniu.
Watażki UPA popełnili straszną zbrodnie ludobójstwa, zmuszając
siłą Ukraińców do zabijania swoich sąsiadów. Jeżeli ktoś
odmawiał był natychmiast mordowany. To tłumacze skalę tragedii.

Kuczma nie chcę przeprosić. A dla czego? Bo jak Polakom bolą
krzywdy, zadane przez Ukraińców, tak i Ukraińcy mają żal do
narodu polskiego za krzywdy na przestrzeni wieków.

Mam idealne rozwiązanie - niech Prezydenci obu państw
jednocześnie przeproszą i poroszą o wybaczenie za wzajemne
krzywdy od dziejów ludzkich, i będzie spokój.

4/ Od siebie. Ja, w imieniu narodu ukraińskiego, chcę poprosić o
wybaczenie za krzywdy, wyrządzone narodu polskiemu.

5/ A czy kogoś z Was stać na przeprosiny za krzywdy na narodzie
Ukraińskim?

Było, więcej się nie powtórzy.




Temat: 5 sierpnia- Dzień Delfina
Proteza zamiast delfiniego ogona-Rzeczpospolita 26
Proteza zamiast delfiniego ogona

Nazywa się Winter (po ang. zima). I choć od jej imienia wieje chłodem, to
ostatnio rozgrzała atmosferę wśród amerykańskich oceanografów. Mowa o rocznej
samicy delfina, z myślą o której opracowuje się pierwszą na świecie protezę
mającą w całości zastąpić ogon zwierzęcia.

Winter będzie pierwszym na świecie delfinem ze sztuczną płetwą ogonową
Winter straciła go w ubiegłym roku w wodach wokół przylądka Canaveral na
Florydzie. Stało się to wskutek zaplątania się jej w pułapkę na kraby. Lina
oplotła się Winter wokół ogona, do którego przestała dopływać krew. Na
szczęście zwierzę zostało odnalezione przez rybaka.

- Kiedy ją zobaczyłam, jej ogon przypominał papier - opowiada Dana Zucker z
Clearwater Marine Aquarium, które stało się domem Winter. To tam w grudniu
ubiegłego roku trafiła wycieńczona i odwodniona. Miała wówczas trzy miesiące. W
jej powrót do zdrowia zaangażowało się ponad 150 wolontariuszy. Udało się, z
jednym wyjątkiem. W miejscu ogona zwierzęcia sterczy kikut.

Teraz, dzięki pomysłowi Steve'a McCullocha, dyrektora Instytutu Oceanografii
Harbor Branch, Winter może odzyskać sprawność. Ma być pierwszym delfinem,
którego brakujący ogon zostanie zastąpiony sztucznym. Co prawda żyje już na
świecie jeden delfin z protezą. To dużo starszy od Winter Fuji z akwarium na
Okinawie. W jego przypadku proteza zastępuje jednak tylko część ogona.

- Delfinie płetwy posiadają ogromną moc i pod tym względem są jednym z
najdoskonalszych mechanizmów stworzonych przez matkę naturę - tłumaczy
McCulloch.

Stąd problemy naukowców, w jaki sposób przytwierdzić protezę Winter, by była
ona wystarczająco stabilna. Poza tym jest to projekt niezwykle kosztowny.
Udzielenie pomocy Fuji, co stało się dwa lata temu, kosztowało aż 100 tys.
dolarów. Winter wciąż rośnie. Zanim w wieku piętnastu lat osiągnie swój
docelowy wzrost - co oznacza, że będzie dwa razy dłuższa niż obecnie - protezę
trzeba będzie zmienić aż trzykrotnie. Nawet z nią będzie niestety skazana na
życie w akwarium.




Temat: Apel sławnych Amerykanów przeciw polityce prezy...
prezent dla Bin Ladena
http://obnie.w.interia.pl/chomsky_wywiad.html
Zyskają jastrzębie - wywiad z Chomskim.

Odwet to prezent dla Bin Ladena pisze Noam Chomsky.

17. 09. 2001

Poniżej publikujemy tłumaczenie fragmentu wywiadu, którego Noam Chomsky
udzielił hiszpańskojęzycznej gazecie La Jornada 14 września.

Materiał został skopiowany z serwisu Anarvista - http://poprostu.pl

" Noam Chomsky jest niezwykle dziś znanym amerykańskim publicystą. Trudno
powiedzieć, że popularnym, bo głosi bardzo kontrowersyjne i niepopularne
poglądy, ale z pewnością chętnie czytanym i często cytowanym. Jego
nieprzejednana postawa, walka w imię wolności bywa kłopotliwa nawet dla
zwolenników liberalizmu, bowiem w swych poglądach Chomsky jest radykalny niczym
Bakunin. Nie postuluje wprawdzie zmian, które wywróciłyby współczesny świat do
góry nogami, jest jednak najbardziej upartym na północnej półkuli kontestatorem
kapitalizmu i demokracji w ich obecnym kształcie. Chomsky z pasją oddaje się
polityce, z wykształcenia jest jednak językoznawcą. Przez wiele lat prowadził
katedry językoznawstwa na różnych uniwersytetach, w tym na Massechutsetts
Institute of Technology - jednej z najbardziej prestiżowych amerykańskich
uczelni. Napisał wiele prac naukowych z zakresu językoznawstwa, z
których "Zagadnienia teorii składni" ukazały się w 1982 roku nakładem
Ossolineum. Poza kręgiem językoznawczym autor nie był jednak dotychczas znany
szerszemu gronu polskich czytelników. A szkoda, bo niezależnie od dorobku
naukowego w zakresie języków, publicystyka polityczna Chomsky'ego należy do
najciekawszych płodów końca naszego stulecia. Jego ostre, polemiczne, pióro
wielokrotnie przyczyniało się do wywoływania skandali. Każda jego książka
budziła emocje amerykańskiej prasy"




Temat: Kara za zabicie kota
astranageriel napisał:

> ta? a jak sie ma jedno do drugiego?

ojej, trzeba tłumaczyć... no trudno - raz mogę.

w odpowiedzi na twój zarzut niekonsekwencji wynikającej z mojego powoływania się
na przepis prawny przy jednoczesnym ktytykowaniu poczynań sędziów stwierdziłem,
że nie są to rzeczy tożsame ani równoznaczne i tym samym żadnych śladów
niekonsekwencji tutaj nie widzę. wg. twojej teorii chwalenie zasad ruchu
drogowego przy jednoczesnym ganieniu poczynań niektórych kierowców również
byłoby niekonsekwencją...

poniał?

> > > a fyi, jesli ktos przejedzie na czerwonym i zabije czlowieka, to
> > > nie bedzie odpowiadac (przede wszystkim) z kodeksu wykroczen.
> > obawiam się że nie ale spróbuj.
>
> obawiam się że nie (będzie odpowiadac z kw)?
> to czemu przywolywales tamten art. kw?

bo chodziło o przejechanie na czerwonym a nie zabicie człowieka. być może w
proponowanej przez ciebie wersji złamanie przepisu z kw również byłoby brane pod
uwagę ale nie byłby to gwóźdź programu w tym procesie.
uważasz, że zabójca stojący na trawniku w parku odpowiadałby z paragrafu
zakazującego deptania tegoż?

> > odstrzał kotów... no chciałbym to zobaczyć
>
> nie trzeba ogladac. starczy wejsc na fora (mysliwskie, ekologow)

ale ja napisałem, że chciałbym zobaczyć a nie wejść na forum.

> > nikt nie przyjmuje linii obrony
> > polegającej na upieraniu się, że był na wojnie.
>
> nie? zabawny jestes.

imie i nazwisko.

> > > jesli mysliwy bez zezwolenia ustrzeli kota - powie, ze mu sie z lis
> em
> > > (?) pomylilo, to nic grzywowieziennego mu (mysliwemu) nie zagrozi.
> > leśny kot? to chyba ryś a on (ryś) jest pod ochroną.
>
> mylisz lisa z rysiem? zabawne.

lis to psowate, my mówimy o kocie

> ja juz dawno (kw o kant mozna rozbic, skoro ma takie kary). a ty co myslisz?

myślę, że jest to przepis, którego w większości przypadków nie da się
wyegzekwować ale w mniejszości owszem.




Temat: Niemieckie kawaly o Polakach.
Niemieckie kawaly o Polakach.
-Dlaczego David Copperfield musiał odwołać swój występ w Polsce ?
~ Nikt nie był nim zainteresowany. W Polsce nie jest niczym niezwykłym gdy
coś znika.

~ Po czym poznaae że w Niemczech jest za wielu Polaków ?
~ Cyganie ubezpieczają mieszkania...

~ Dlaczego nie powinieneś potrącać Polaka jadącego na rowerze ?
~ Możliwe że to twój rower.

~ Zdanie z 10 wyrazami i 4 kłamstwami ?
~ Uczciwy Polak jedzie na trzeźwo swoim własnym samochodem do pracy.
~ Dlaczego wszyscy sprowadzają do Polski zautomatyzowane Mercedesy?
~ Bo można je prowadzić w kajdankach.

~ Jakie są relacje pomiędzy funtem, dolarem i złotym ?
~ Dokładnie funt złotych wart jest dolara.

~ Jaka jest różnica między polskim ślubem, a pogrzebem ?
~ Na pogrzebie jest o jednego pijanego mniej.

~ Co jest dobrego w zimnej pogodzie ?
~ Polacy trzymają ręce w swoich kieszeniach

~ Kiedy w Polsce jest Boże Narodzenie ?
~ Dwa dni po tym gdy w Niemczech jest rozdanie prezentów.

~ Jaka jest pierwsza lekcja w polskiej nauce jazdy ?
~ Otwieranie drzwi przy pomocy klamki.

~ Jak nazwac Polaka bez rąk ?
~ Godnym zaufania !

~ Dlaczego Rosjanie kradną zawsze po dwa samochody ?
~ Bo wracaja przez Polskę.

~ Rozmawiają dwaj kanibale przy grillu:
~ Nie obracaj tak szybko ! Mieso się dobrze nie upiecze !
~ Nie ma mowy ! To Polak, jesli będe kręcić wolniej to ukradnie mi węgiel.

~ Jakie są najbardziej lubiane imiona w Polsce
~ Klaudia i Klaus ! (klauen to potocznie kraść - przyp. tlumacza)

~ Co sie stanie gdy skrzyżowac Polaka z Rumunem ?
~ Dziecko będzie za leniwe aby kraść.

~ Dlaczego polskie noworodki dostają dwa klapsy ?
~ Pierwszy jak zwykle, drugi żeby oddać położnej zegarek.

pozdr. hm`



Temat: Będą ekshumacje zmarłych noworodków
Gość portalu: gamdan napisał(a):

> Ludzie, co za prymitywne myślenie!!! Jest afera to "huzia na juzia". OJCIEC
> DZIECIOM co ty zrobiłeś dla poprawy opieki zdrowotnej. ...ciach...
Ja uczciwie płacę naszemu państwu wszyskie należne podatki (jeżeli zostaną
podniesione to będę płacił wyższe), a ty co zrobiłeś gadman?

> Przecież to jest społeczna służba zdrowia. Społeczna czyli dotyczy nas
wszystkich. Ileż to razy
> przedstawiciele opieki zdrowotnej ostrzegali na łamach różnych publikatorów,
że
>
> tragiczne niedofinansowanie i niedowład organizacyjny grożą śmiercią
pacjentów.
>
> Ani pierwszego ani drugiegi nie zrobi się bez pieniędzy. No i nie mylili
się. ...ciach...

Drogi gadmanie mylisz pojęcia (pewnie nie uczyłeś się logiki) to co piszesz
nie jest nijak związane z moją wypowiedzią. Po prostu musisz zrozumieć, że jak
się podejmuje jakiejś funkcji (za którą bieże się pieniądze) to jest się
odpowiedzalny za jej poprawne i sumienne wykonywanie. Innymi słowy albo pan
dyrektor szpitala jest odpowiedzialny za ogólnie rozumiane wady szpitala albo
niech złoży rezygnację. Tłumacząc to "jak chłop krowie na rowie" jak pan Suzin
jest dyrektorem szpitala, w którym umierają dzieci to jest za to
odpowiedzialny - jeżeli uważa inaczej (albo ty) to nie musiał się podejmować
tej funkcji albo trzeba było złożyć rezygnację (jak zabrakło pieniędzy).

> Wychodzi na to, że lekarze wezmą się teraz za mycie inkubatorów, sprzątanie
sal
> itp. Gratuluję pomusłu. ...ciach...

Przeczytaj to co napisałem jeszcze raz - ja nic takiego nie proponowałem.
Jeżeli tak to zrozumiałeś to "szczere wyrazy współczucia" dla twojego otoczenia.

> ...ciach... A kto będzie leczył? ...ciach...

Leczyć mają lekaże.

> ...ciach... Po tym wszystkim Dyrektorzy
> szpitali przeznaczą więcej kasy na aseptykę. A kołdra jest krótka. Tak czy
> owak - odbije się to na pacjentach. Zdrowia życzę :-(

Dziękuję w imieniu tych którzy zostali kalekami lub zmarli w wyniku braku
aseptyki.

OJCIEC DZIECIOM




Temat: Do gorola mietka
Gość portalu: echo_gwiazd napisał(a):

> Gorolu Mietku, wyczytałem że zgodnie ze świętą nauką narodu śląsiego - każdy
> może zostać 100% ślązakiem bez wzgledu na pochodzenie,
>
> wróże ci dobrą przyszłość jako członkowi narodowości śląskiej, może czeka cię
> nawet zostanie fyrerem tego narodu
>
> ja w ciebie wierze!
>
>
> >>spogląda na nas z portretu dziadek Gorzelika
> Zdzisław Hierowski. Hierowski był jednym z najwybitniejszych krytyków i
> historyków literatury mieszkających na Śląsku.
> Urodził się w 1911 r. pod Przemyślem. Kiedy przyjechał na Śląsk z rodzicami,
> miał 11 lat. Ukończył polonistykę w Krakowie, po studiach wrócił do Katowic i
> zaprzyjaźnił się z Wilhelmem Szewczykiem. Napisał m.in. ?25
> lat literatury na Śląsku (1920-1945) i ?Życie literackie na Śląsku w latach
> 1922-1939, tłumaczył też na polski literaturę czeską. Fascynował go polski
> romantyzm.
> Hierowski uważał, że Śląsk jest polski, ale - wskutek wpływów niemieckich -
> swą
> polskość w znacznym stopniu utracił. Uznał więc, że trzeba walczyć z objawami
> zniemczenia i tendencjami autonomicznymi.
Nie wierz w te bajeczki o dziadku Hierowskim. To wszystko gorolska propaganda.
Dziadek Gorzelika był prawdziwym Ślazakiem i miał ponad 90% krwi niemieckiej.
Podobno sprawdzili to antropolodzy z RAŚ a musisz wiedzieć, że w tej dziedzinie
Ślązacy też są najlepsi na świecie. Oczywiście cały czas mówię o prawdziwych
Ślązakach w odróżnieniu od goroli posługujących sie gwarą śląską i mających
typowo sląskie imiona i nazwiska, którzy udawają Ślązaków.




Temat: Logika
Logika
Jak dla mnie to dlugo sie naglowilam, zeby cos wymyslic... a i tak watpliwe.
moze ktos pomoze...

1) Student mowi do nauczyciela: "Interesujacy artykul w gazecie : Z
pierwszych pieciu prezydentow: Washington, Adams, Jefferson, Madison and
Monroe - trzech umarlo tego samego dnia, dokladnie 4 lipca. Prof. jak myslisz
jakie sa szanse ze cos takiego sie zdarza?" Profesor, ktory nie wie za duzo
na temat historii odpowiada: " Ciesze sie ze powiedziales imiona pierwszych
pieciu prezydentow, poniewaz nie znalem ich i nie wiedzialem kiedy umarli.
Nie wiem jakie sa szanse na to, ze jest to ta sama data, ale dzieki Tobie
moge nazwac jednego prezydenta, ktory umarl 4 lipca" Kto byl tym prezydentem
i jakim sposobem profesor to wiedzial?

2) Mlody mezczyzna wychodzi z pracy miedzy 3-5 pp (pon-piatek). Jego matka
mieszka w jednym koncu miasta (polnoc) , a dziewczyna w drugim (poludnie). On
jest zapraszany co piatek zeby jesc przyjsc na kolacje do ktorejkolwiek z
nich. KAzdego piatku, w kazdym tygodniu, mezczyzna wsiada w pierwszy wagon
metra ktory podjedzie, ktory jedzie w jednym lub drugim kierunku, i je
kolacje z kobieta do ktorej to metro go dowiezie. Po jakims czasie jego mama
zaczyna narzekac, on zjadl z nia 5 razy kolacje z 52 mozliwych!!! Mezczyzna
tlumaczy matce, ze rozklad jazdy metra ma tyle samo kursow na polnoc i na
poludnie miasta, wiec jego szanse na zjedzenie obiadu z matka powinny byc
50%. PO 10 latach, wciaz - z matka zjadl tylko 10% piatkowych kolazji. JEsli
mezczyzna zawsze przychodzi o dowolnej porze miedzy 3-5 pp, i jesli ilosc
kursow w kierunku polnocnym jak i poludniowym jest taka sama, i jesli on
rzeczywiscie wchodzi do pierwszego metra jakie nadjezdza i metro odjezdza
zgodnie z czasem - jak mozna wytlumaczyc te rezultaty?

Przyjemnego glowkowania:)




Temat: Do gorola mietka
gorol_mietek napisał:

> Gość portalu: echo_gwiazd napisał(a):
>
> > Gorolu Mietku, wyczytałem że zgodnie ze świętą nauką narodu śląsiego - każ
> dy
> > może zostać 100% ślązakiem bez wzgledu na pochodzenie,
> >
> > wróże ci dobrą przyszłość jako członkowi narodowości śląskiej, może czeka
> cię
> > nawet zostanie fyrerem tego narodu
> >
> > ja w ciebie wierze!
> >
> >
> > >>spogląda na nas z portretu dziadek Gorzelika
> > Zdzisław Hierowski. Hierowski był jednym z najwybitniejszych krytyków i
> > historyków literatury mieszkających na Śląsku.
> > Urodził się w 1911 r. pod Przemyślem. Kiedy przyjechał na Śląsk z rodzicam
> i,
> > miał 11 lat. Ukończył polonistykę w Krakowie, po studiach wrócił do Katowi
> c i
> > zaprzyjaźnił się z Wilhelmem Szewczykiem. Napisał m.in. ?25
> > lat literatury na Śląsku (1920-1945) i ?Życie literackie na Śląsku w latac
> h
> > 1922-1939, tłumaczył też na polski literaturę czeską. Fascynował go polski
>
> > romantyzm.
> > Hierowski uważał, że Śląsk jest polski, ale - wskutek wpływów niemieckich
> -
> > swą
> > polskość w znacznym stopniu utracił. Uznał więc, że trzeba walczyć z objaw
> ami
> > zniemczenia i tendencjami autonomicznymi.
> Nie wierz w te bajeczki o dziadku Hierowskim. To wszystko gorolska
propaganda.
> Dziadek Gorzelika był prawdziwym Ślazakiem i miał ponad 90% krwi niemieckiej.
> Podobno sprawdzili to antropolodzy z RAŚ a musisz wiedzieć, że w tej
dziedzinie
>
> Ślązacy też są najlepsi na świecie. Oczywiście cały czas mówię o prawdziwych
> Ślązakach w odróżnieniu od goroli posługujących sie gwarą śląską i mających
> typowo sląskie imiona i nazwiska, którzy udawają Ślązaków.

to jak odróżnić prawdziwego od podrabianego,
i co musi zrobić gorol żeby stać się 100% ślązakiem?



Temat: !!! 11.09.01 arabstwo pamietamy co zrobiliscie
11.09.01-arabstwo pamietamy co zrobili zbrodniarze
puls napisał:

> Nie zapomnimy !
> Zaplacicie jeszcze za to z nawiazka.

Tak terorysci zaplanowali swoj zbrodniczy atak (w imie Islamu ):

Podział pracy kluczem do sukcesu
Kluczem do powodzenia zamachów 11 września był ścisły podział ról terrorystów
i oddzielenie zadań i informacji jednej komórki od innych - chwali się sam
Osama bin Laden.

Waszyngton
- Ci, którzy brali kursy pilotażu, nie znali innych, jedna grupa ludzi nie
znała drugiej - tłumaczył na taśmie wideo Osama.

Kasetę odnaleźli w Afganistanie amerykańscy żołnierze, a Pentagon pokazał ją
światu 13 grudnia zeszłego roku.

Na zarejestrowanym tam spotkaniu bin Laden potwierdził, że Mohammed Atta był
szefem grupy odpowiedzialnej za zamachy. Siedział on za sterami pierwszego
boeinga, który roztrzaskał się 11 września na północnej wieży World Trade
Center.

Strategia bin Ladena polegała na stworzeniu paru komórek terrorystycznych,
które szkoliły się równolegle - ale oddzielnie, nie znając się nawzajem. Ich
członkowie spotkali się dopiero tuż przed akcją.

Dzięki temu nie było żadnej zdrady czy wycieku informacji na zewnątrz, co
zniweczyłoby akcję. Zaledwie kilku przywódców kierowanych przez Attę
wiedziało, jakie są ostateczne cele operacji i znało szczegóły. Inni
dowiedzieli się o nich dopiero na kilka dni - albo nawet kilka godzin - przed
zamachami.

- Bracia, którzy przeprowadzili operację, wiedzieli jedynie, że wyruszają na
męczeńską misję. Każdy miał jechać do Ameryki, ale poza tym nie wiedzieli o
operacji nic - mówił bin Laden. - Byli jednak szkoleni. To, na czym naprawdę
polegała operacja, ujawniliśmy im chwilę przed wejściem do samolotów.

BT, PAP



Temat: Tam, gdzie zamkną Poziomkę
No cóż, takie zjawisko chyba poprostu istnieje i nie ma powodu, żeby się go
wstydzić - ani oceniać negatywnie.
Właściwie nie muszę się tłumaczyć z najbardziej atawistycznego ;-)ludzkiego
uczucia, ale lubię być dobrze rozumiana.

Moi rodzice, dziadkowie i pradziadkowie byli związani z Warszawą, jak również
ich siostry, bracia, itd...
Kiedy myślę o relacjach - ja / Warszawa, nie myślę tylko o sobie;
- mój ojciec walczył w Powstaniu warszawskim, wiem, które konkretne miejsca
przebiegał, nie wiem tylko dokładnie, gdzie został ranny - a już nie zapytam;
ale mam poczucie, że tam, gdzieś w tym kwartale ulic wsiąkła w ziemię jego
krew... moja krew....
- mama z rodziną była całe powstanie w Warszawie, wiem gdzie stał dom, w który
uderzyła bomba w 10 minut potem, jak babcia dostała nagle "nerwów" i wypędziła
całą rodzinę z całkiem wygodnej piwnicy...
- tu na Wolicy stał dom dziadków, w którym się wychował ojciec i jego brat...
- tu w Al.Niepodległości nadal stoi kamienica, którą dziadek z dwoma wspólnikami
wybudował w 1936...
- a tu na Czerniakowie stała kamienica, gdzie się wychowała mama i jej siostry..
itd., itp.,...

Czy w imię jakieś "poprawności politycznej" mam się tego wyrzec? zapomnieć?
Historia mojej rodziny to fragment historii Warszawy, to moje miejsce na ziemi.
Jest teraz coraz bardziej obca, brzydsza, zatłoczona i hałaśliwa - ale to nadal
moje miejsce.
I wybacz, ale to co innego, niż gdybym się urodziła w Toronto - mogłabym wtedy
uznać ją za swoje miasto, "adoptować" ją niejako - ale moim miejscem na ziemi
jednocześnie nie przestałoby być Toronto.
Miałabym dwie miłości, nie jedną.
No i, wybacz, ale jako urodzona w Toronto miałabym mniejsze prawo do
wypowiadania się w sprawach Warszawy.

Na marginesie - uważam brak "lokalnego patriotyzmu" za jedno z większych
współczesnych nieszczęść naszego społeczeństwa.

Nie mówię tu o wyjazdach za pracą, to się samo przez się rozumie. Ale nawet na
Forum GW spotykałam nieraz wypowiedzi świadczące o "wstydzeniu się" miejsca
pochodzenia.




Temat: byłam dziś pod ambasadą USA
Gość portalu: YANE napisał(a):

> Nie poszłam pod ambasadę USA bo tak mi powiedziała pani lub pan ze szklanego
> okienka. Poszłam tam, bo tak kazało mi moje sumienie i odeszłam stamtąd zanim
> zaczął się cały telewizyjny cyrk. Resztę dnia wolałam już spędzić w domu niż
> ganiać po całej Warszawie udając to tu to tam swoje współczucie. I tak się
> składa, że mieszkam w Warszawie stosunkowo niedługo i był to drugi raz kiedy
> mogłam wyrazić swoje uczucia za ofiary jakiejś tragedii w inny sposób niż
> modlitwa. Staram się myśleć o innych pokrzywdzonych i tą emapatią zarażać
> mojego 2,5-letniego syna (choć on niewiele jeszcze rozumie).
> Aha nie biegam tylko pod amabasadę USA. Byliśmy już z synkiem i na Grobie
> Nieznanego Żołnierza i Ofiar Getta, Pomnikiem Powtania Warszawskiego, a w
> ostatnią sobotę w X Pawilonie Cytadeli. To tak gwoli uściślenia, ale zresztą
> niech będzie moim adwersarzom, że jestem płyciutką mamuśką, zawsze kiedy
> zaczynam się komuś tłumaczyć pogrążam się jeszcze bardziej. Dzięki...

Chyba tutaj jest jakies nieporozumienie.
Atak na WTC jest symbolem nowej,wspolczesnej
taktyki wojny, terroryzmu , ktory dopiero wlasnie
w poczatku tego stulecia dal o sobie znac na tak wielka
skale, i nie moze byc to tolerowane, czy tez porownywane
do innych tragedii tego swiata.
Jest to nowa forma zaglady ludnosci cywilnej,ktora sie
wlasnie dopiero zaczyna rodzic.
I dlatego trzeba ja stlumic zanim sie rozbuduje i zacznie
zagrazac rowniez innym krajom.
Ale jej stlumienie moze miec rozne formy;
i tu wydaje mi sie jest glowny problem.
Czy tlumic ja poprzez taka polityke jaka reprezentuja obecnie
USA, czy tez tworzyc odpowiednie warunki polityczne na swiecie
jak to niektorzy uwazaja, ze terroryzmu nie mozna wyeliminowac,
ale tylko zmniejszyc, poprzez wlasnie te ustepstwa.
Mnie sie wydaje ze USA ma jednak racje!
Bo z terrorysta nie ma dyskusji,a wiec jak mu sie ustapi to
zaatakuje od tylu jeszcze mocniej, gdyz jego celem jest zniszczenie,
i tylko zniszczenie, poprzez co chce osiagnac cos, ale nie bardzo wie
co, gdyz jest zaslepiony w swoja racje nie uznajac innych!
Dlatego, wydaje mi sie ze ginac w ten sposob w czasie pokoju,
to co innego niz ginac w czasie wojny, tradycyjnie rozumianej
dotychczas. Dlatego rocznica ta jest wazna, gdyz jest rocznica
wydarzenia nowego, dotychczas nieznanego i na nas wszystkich
spoczywa obowiazek walki z terroryzmem jako slepa sila ktora niszczy,
i niekontrolowana bedzie niszczyc coraz bardziej, nie zwazajac nawet
na to ze niszczy tez siebie.
To jest nasz humanitarny obowiazek, sprzeciwic sie tej zaslepionej
sile niszczacej, dzialajacej w imie oblakanych ideologiii!!!

obcy ,




Temat: Znowu osla lawka dla Jerzego
Czy juz wszyscy "progresywni" sie "wypowiedzieli" na tym watku? Jesli tak, to i
ja zabiore glos:
- Dlaczego "znowu"?

- Nie mam w zwyczaju przybierania sobie pseudonimow - pisze pod swoim
imieniem . Gdyby JK nie byl pierwszy, uzylbym tych samych inicjalow.

- Niektorych okreslen uzylem celowo dla zbalansowania
wypowiedzi "progresywnych" na innych watkach - np. to zdanie ze "szczurami".

- Ale "czarne worki" podobaja mi sie i je podtrzymuje: stroje te sa workami czy
to sie komus podoba, czy nie - przypominaja mi przybrania sredniowiecznych
katow, czlonkow "Swietego Oficjum" czy Ku-Klux-Klanowcow i czuje sie nieswojo,
gdy ludzi je noszacych, widze.

- Wahabiccy sunnici jasno okreslili w "hadithach", ze wlasciwym kolorem jest
kolor czarny (dlaczego, tego blizej nie sprecyzowali) i nie moga byc te
workowate przybrania (czeredka forumowych blaznow powinna byc zadowolona)
ozdabiane zadnymi haftami czy aplikacjami aby "nie wzbudzac zadz u mezczyzn".

- Nie uwazam sie za niewinnie skazana ofiare, nie boleje nad faktem zdjecia
watku, obiecuje, nie bede sie tym chwalil i nie bede mial za zle blaznom, stale
mi tego wytykanie.

- Watek bedzie, oczywiscie, kontynuowany bo tlumaczony dokument jest ciekawy i
warty poznania w calosci. Tytul zmienie na bardziej "po linii" - zeby
wszyscy byli zadowoleni.

- Zdjecie watku po tych retuszach bedzie dowodem, potwierdzajacym slowa JK i
innych, ktorzy dostrzegaja w tym fakcie pewne, historyczne doswiadczenia - cos
jakby balast z minionych lat "Ludowej", w ktorej,np. "Listy od Czytelnikow do
Redakcji"( i cale artykuly) byly dokladnie przeswietlane, dobierane i poddawane
wyspecjalizowanej obrobce - rzecz jasna, ze bez zgody zaiteresowanych. Tak
wlasnie czyniono z niektorymi "nielegalnymi" redaktorami "pism poza oficjalnym
obiegiem", noszacymi zaszczytne miano "rewizjonistow" - okreslenia wyjatkowo
pejoratywnego o znacznie wiekszym ladunku nienawisci i pogardy, niz "faszysta" -
do ktorego nie bylo przeciez podstaw.

(J)
Ps.: podany przeze mnie link dokumentu zawiera na samym dole zachete
do "otworzenia calej ksiazeczki", zatytulowanej niewinnie: "ATT FÖRSTÅ ISLAM"-
na nasze: "Zrozumiec Islam". Ksiazka jest znacznie obszerniejsza niz dokument
islamistow (prosze nie mylic z Arabami, ktorych powazam i cenie), bedacy
obszernym streszczeniem najwazniejszych, zawartych tam mysli.
Aby nikt nie zarzucal mi klamstwa, ze sobie dokument ten wymyslilem czy
spreparowalem do spolki z "faszystami"( o czym bez przerwy plota cepowate)
zalaczam pare telefonow do Szwecji, pod ktorymi islamisci udziela wszystkim
chetnym obszernych informacji:
08 - 33 44 90 (Stockholm)
031- 330 31 55 (Göteborg)




Temat: Rozwazania o czcionce "silesiana 2006"
W temacie portretu Franciszka Józefa...
eichendorff napisał:

> Ten pan zasłużył się w ostatnim czasie tym, że nie spodobał mu się portret
> Franza Josepha wiszący w odrestaurowanej sali, w którym obraduje Rada Miasta.
> "Cóż to za pomysł by obcy władca, a do tego ZABORCA był honorowany w taki
> sposób
> w POLSKIM mieście?" - argumentował. To chyba tłumaczy jego zachowanie...

miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3679574.html
W Cieszynie rozdzwoniły się ostatnio telefony. - Ratujcie dobre imię
Najjaśniejszego Pana Franciszka Józefa! - apelowali ludzie z całej Polski na
wieść o tym, że burmistrz chce zdjąć z sali sesyjnej magistratu portrety
Habsburga. Na razie "eksmisja" monarchy została odłożona do końca kadencji.

Spór o wizerunek cesarza w cieszyńskim magistracie opisaliśmy przed tygodniem.
Jego portret wraz z innymi przedstawicielami dynastii Habsburgów powieszono w
sali sesyjnej. Chodziło o przywrócenie jej historycznego wyglądu z 1906 r., gdy
uroczyście otworzył ją właśnie Franciszek Józef I.
Okazało się jednak, że monarcha z bokobrodami długo nie powisi. Burmistrz Bogdan
Ficek zapowiedział, że poleci zdjąć portrety Habsburgów tuż po obchodach
stulecia sali, które odbyły się kilka dni temu. Dlaczego? Zdaniem burmistrza
wizerunki władców obcego państwa nie powinny wisieć w sali, gdzie uchwalane jest
lokalne, polskie prawo. Ficek w miejscu cesarza widziałby raczej działaczy,
którzy krzewili polskość.
Takiemu postawieniu sprawy sprzeciwiła się część radnych, którzy tłumaczyli, że
to fragment historii miasta, a Habsburgowie na Śląsku Cieszyńskim nie byli
zaborcami, bo przypadł im on legalnie po wygaśnięciu linii cieszyńskich Piastów.
Radni przekonywali, że legenda cesarza to świetna lokalna atrakcja.
Gdy o sprawie portretów zrobiło się głośno, w Cieszynie rozdzwoniły się telefony.
- W ostatnich dniach dzwoniło do mnie kilkadziesiąt osób, nawet z Warszawy,
Gdańska i Zielonej Góry. Wszyscy pytali, o co chodzi z tym cesarzem i dlaczego
go nie chcą w Cieszynie. Jeden pan apelował, żeby ratować dobre imię
Najjaśniejszego Pana Franciszka Józefa, bo wiele dobrego zrobił dla tej ziemi i
nie zasługuje na takie traktowanie. Ludzie mówili, że jego osoba to przecież
świetny chwyt turystyczno-marketingowy, którego nam zazdroszczą - mówi Mariusz
Makowski z Muzeum Śląska Cieszyńskiego, który był autorem niedawnej wystawy o
wielkich manewrach z 1906 r., którymi dowodził Franciszek Józef. Na wernisaż
przyjechał nawet prawnuk monarchy.
Kolegom po fachu z Polski, a nawet z Niemiec, musiał się tłumaczyć Władysław
Orszulik, znany cieszyński przewodnik. - Mówili mi, że to zakłamywanie lokalnej
historii. Dziwili się, że trzy tygodnie wcześniej w czasie rekonstrukcji wizyty
cesarza burmistrz jeździł z nim dorożką, a teraz chce go wyrzucić z ratusza. To
chyba trochę popsuło nam wizerunek - mówi pan Władysław.
W Cieszynie można też nieoficjalnie usłyszeć, że zamieszanie z portretami może
się wiązać z nadchodzącymi wyborami i naciskami od zwolenników i przeciwników
Habsburgów.
Póki co "eksmisja" cesarza z ratusza została odłożona w czasie. - Po rozmowie z
przewodniczącym rady postanowiłem, że portrety będą wisieć do końca tej kadencji
- mówi burmistrz Ficek.




Temat: Czy Litwini chcą dobrych stosunków z Polakami..?
Czy Litwini chcą dobrych stosunków z Polakami..?
To zwykły wykręt

Tłumaczenia Wilna, dlaczego nie godzi się na pisownię polskich nazwisk w
nielitewskiej wersji, nie są prawdziwe.

MONIKA BICKUTE

13.06.2002

Premierzy Litwy i Polski znów – tym razem w Petersburgu – dyskutowali o
starym problemie – pisowni nazwisk i imion polskiej mniejszości narodowej.

Algirdas Brazauskas zaproponował, by w nowo wystawianych dokumentach w tej
samej rubryce, w której wpisuje się imię i nazwisko w litewskiej wersji,
równocześnie w nawiasach wpisywać imię i nazwisko po polsku. Takie
rozwiązanie byłoby zadowalające dla strony litewskiej, która równocześnie
spełniałaby polski postulat w sprawie pisowni nazwisk.

Litery niezgody

Cały problem to trzy litery: ą – w wersji polskiej sz, č – cz, v – w. Z ich
powodu wynikł międzynarodowy spór. Litewskie władze dowodzą, że takich zbitek
liter nie sposób przeczytać. Twierdzą też, że operacja wpisania ich do
dowodów osobistych kosztowałaby 10 milionów litów, które trzeba byłoby wydać
na oprogramowanie komputerów. Oba tłumaczenia są niewiarygodne. Przecież te
trzy głoski w wersji polskiej pisane są tymi samymi łacińskimi literami co w
litewskiej, a nie hieroglifami.

Także wyjaśnienie, że operacja ma kosztować 10 mln litów – to czysta bzdura.
Żadne przeprogramowania nie są potrzebne, jako że wszystkie litery są na
litewskich klawiaturach. Dziwne zresztą, że na wariant nawiasowy pieniądze by
się znalazły.

Nowa propozycja Brazauskasa to pudło wybornego strzelca, który usiłował
jednocześnie ustrzelić dwa wróble i chybił obu.

Ciekawe, jak na taki podwójny zapis zareagowałaby zagranica? Taki oryginalny
litewski pomysł zapisu w nawiasach bez wątpienia zadziwiłby świat.
Podejrzewać można, że za takie sztuczki niejeden Polak z Litwy wróciłby z
Anglii, nie ujrzawszy Tamizy. Nie dręczmy naszych obywateli i nie wpisujmy im
do dowodów osobistych zwyczajnych idiotyzmów. Co należałoby zrobić? Polskie
media pilnie śledzą sprawę i zapewne nie przepuszczą okazji, by zaszkodzić
wizerunkowi Litwy.

Potrzeba dobrej woli

Najzwyczajniej w świecie należałoby oświadczyć, że problem nie istnieje, że
nie są potrzebne jakiekolwiek dalsze rozmowy ani umowy i każdy Polak może –
jeśli chce – chociażby jutro zgłosić się do odpowiedniego urzędu z prośbą o
wpisanie do dowodu osobistego swojego nazwiska w polskiej wersji. Litwa nic
by na tym nie straciła, należałoby jedynie zadbać, by z podobnej możliwości
mógł skorzystać każdy Litwin w Polsce.

Niestety, można przypuścić, że obywatel z nielitewską wersją nazwiska w
dowodzie zetknie się z wieloma problemami. Często będzie musiał korygować
wymowę nazwiska, będzie też zawsze – chcąc nie chcąc – wyróżniał się w
litewskim środowisku.

Nasz premier twierdzi, że 16 procent litewskich Polaków chciałoby mieć w
dowodach osobistych swoje nazwiska wpisane w polskiej wersji językowej.

Przeświadczona jestem, że jest to liczba co najmniej dziesięciokrotnie
zawyżona. Dlatego akcja nie wywołałaby żadnego poruszenia w naszym
społeczeństwie. Natomiast taki wspaniałomyślny gest wpłynąłby zarówno na
polepszenie atmosfery wewnątrz kraju jak i stosunków z Polską.

© Lietuvos Rytas




Temat: Goldstein -zyd wysadza meczety w USA..Tlumaczenie.
Goldstein -zyd wysadza meczety w USA..Tlumaczenie.
Muslims speak out as bomb plot details emerge
a 28 News report 8/24/02
related story: Arsenal may have been meant for mosques (8/23/02)

Muzulmanie i ich reakcje po znalezieniu bombowej konspiracji
28 raport wiadomosci z dnia 8/24/02
Wiadomosc relacjonowana:Arsenal mial byc przeznaczony na Meczety.

"Love will always win, and hate will fail"

"Milosc zawsze zwyciezy a nienawisc przegra"

-Bilal Muhammad
Islamic Society of Tampa Bay

Muzulmanskie Stowarzyszenie w Tampa Bay

TAMPA - One day after a Pinellas County doctor was arrested for plotting to
blow up Islamic centers around central Florida, some of his possible targets
spoke out.

Dzien po tym jak doktor w Powiecie Pinelles zostal zaaresztowany za
dzialalnosc konspiracyjna wysadzenia w powietrze muzulmanskich osrodkow
komunalnych niedoszle ofiary zabieraja glos.

Muslims at the Islamic Society of Tampa Bay said Saturday that they believe
Dr. Robert Goldstein was not acting alone when he allegedly planned an
assault on their center.

W sobote Muzulmanie ze Stowarzyszenia muzulmanow w Tampa Bay mowili ze
napewno Dr.Robert Goldstein nie dzialal sam planujac podkladanie bomb pod
osrodki i centra muzulmanskie.

"From a reliable source, the federal authorities have detained another
suspect and are looking at others," stated Bilal Muhammad.

"Z wiarygodnych zrodel wiadomo juz ze federalna policja zatrzymala innego
podejrzanego i ciagle sie szuka nastepnych",powiedzial Bilal Muhammed.

When authorities, tipped off by Goldstein's wife, cleared dozens of assault
rifles and homemade bombs from the couple's home Thursday night, they came
across detailed plans that investigators believe were for an attack on the
Islamic Society.

Podczas kiedy policja zaalarmowana przez jego zone usuwala z domu dziesiatki
przeroznych karabinow i wlasnorecznie zrobionych bomb w czwartek wieczorem
natknela sie na dokladne plany wysadzania muzulmanskich osrodkow uwaza policja
sledcza.

According to court documents, the plans show how the assault would
target "rags" (derogatory slang for Muslims) with napalm and bombs following
a rifle assault. They also refer to a second person named "Val," whose name
was crossed-out and replaced with "Mike," adding credence to the Muslims'
assertion that an accomplice has been arrested, though investigators had no
details of other arrests.

W dokumentach sadowych oskarzycielskich widac ze atak ma byc
na "rags"("Scierwa"-ponizajace okreslenie na Muzulmanow)przy pomocy
napalmu i bomb a nastepnie atak z bronia.W dokumentach widoczne jest imie
drugiej osoby "Val",nazwisko przekreslone i zastapione
imieniem "Mike",potwierdzaja muzulmanskie twierdzenia ze druga osoba jest
wmieszana,jednakze policja nie potwierdza tych detali o innym aresztowaniu.

Some worshippers at the mosque said they were concerned that a plan involving
multiple assailants could signal a wider targeting of their faith.

Wierni muzulmanie z Meczetu uwazaja ze plany wysadzania ich meczetow
to atak na ich religie szeroko zakrojony.

"When you have somebody who is crazy and doing these acts in this way, that
scares you. We're afraid that this is part of a trend that might come to
play," Ahmad Erchid told 28 News.

Przerazeniem ogarnia fakt ze ktos tak szalony moglby dzialac w ten sposob
lub byc moze jest to ostatnio jakis temat ktory moze sie urzeczywistnic
Ahmad Erchid powiedzial 28 News.

To combat such hate, Muslim leaders are encouraging their followers to look
out for each other and maintain their peace-loving faith.

Aby zwalczyc podobna nienawisc liderzy Muzulmanscy apeluja do wiernych
o potrzebie wspolnej opieki kazdego nad kazdym i wytrwac w wierze.

"In this community, hate divides but our faith, with love, will always
unite. Love will always win and hate will fail," Bilal Muhammad added.

"W tym spoleczenstwie nienawisc dzieli,a milosc zawsze zjednoczy.Milosc
zawsze zwyciezy a nienawisc przegra"mowi Bilal Muhammed.

Goldstein is being held at the Orient Road jail on federal charges related to
possession of explosives and attempting to bomb Islamic centers. His next
court appearance is Tuesday.

Goldstein jest zaaresztowany w wiezieniu Orient Road z oskarzenia federalnego
o posiadanie i nielegalna produkcje bomb z zamiarem wysadzania osrodkow
muzulmanskich.Nastepne przesluchanie bedzie we Wtorek.

Meanwhile, some Muslims are calling on local law enforcement to tighten the
procedures by which wholesale gun licenses are given out, since Goldstein had
permits for each of the dozens of assault rifles stockpiled at his house.

W miedzyczasie Muzulmanie domagaja sie zaostrzenia prawa o nabywaniu broni
poniewaz Goldstein mial zezwolenia na wszystkie swoje karabiny i bron palna
ktore magazynowal u siebie.

Moj komentarz.Czy jak nazwe Goldsteina zydem to czy pisze prawde czy jestem
antysemita?.




Temat: Do: Dany,Tomka..i wszystkich moich przeciwników
Gość portalu: Omar napisał(a):

> Jestem gotów odpowiedaci komentowarz każdego wątka jeżeli jest napisany w
> sposob kulturalny i w celu przeblieżenia i chodziciaz w malym stopniu do
> procesu pokojowego..ja mimo wszystko wierze wto bedzie bardzo trudny okres
> nasze obwatele na terenach okupowanych bądą obiekt atkowania na codzien
>
> Dana.. dla mnie nie ma roznicy między religiami to jest mo pogląd prywatny
> ale bardzo dużo palestyńczyków i Arabów podpieszja pod nim..być dobrym
> człowiekiem tzn dobry sąsiad ,ojciec,pracodawca,amtk..itd tzn jesteś
> relegienem.i dla mnie 70 trelegia jest to samo ..
> Nasza walka przeciwko wam jako okupantom nie jest walką relgijną.po jak
> tłumaczyc że Profs.Hanan Ashrawi ,Edward Saed,, DR.George Habash..DR,Wadi
> Hadad..Naief Hawatma ..wielce postaci i sympole nasze walki i rochu oporu
> nie sa muslemane..oni nie walcza o poraw palestyńczyków w imie
> Islamu.wszystkie prawa miedzy narodowe pozwlają i traktujajako słuszne
> walka PRZECIWKO OKUPANTOM..stąd ja nigdy nie popierałem Ben Ladena i nigd
> nie opważniał go do mordowania ludzi w imie Islamu czy Palestyńczków..tylko
> on wykorzystuje to emocjonalny..jak większość reżiemów arabskich są z nami
> tylko werbalny
> jeżeli mamy Hamas i Jehad wy macie jeszcze bardzi eskrajny partie i
> organizacji ktore nie tylko sa przeciwko Palestynczykom nawet przeciwko wam
> i przeciwko cywilozowanemu model państw
> Nich będzie nasza dyskusja skierowana do brzeblieżenia ludzie pokoju z obu
> stron..wiadomu że to nie jest kwestia krótkiego czasu..ja też moę dac dużo
> przykładów zTelmudu i z Mędresów sahijon . i rozne linki na temat jak
> osadnice orthuthksy żydowsce uczą ich dziecie..jakie mamy cel na ten forum.
> już ludzie mają dość...nich bedzie incyjatiwa co robimy? np zaproszyć grupa
> polaków do wizyty na miejscu..i dysktować.lub jak mysmy robili w tamtym
> roku kiedy zaproszlismy 15 dzieci palestyńczyków i 15 żydów do polski razem
> zostali slkierowne do jednego hotelu.spotkac z przedstwauecili Izraela i
> Palestyny...
> ja any moj wiek any czas nie pozwala na wymiana obelgi i dyskusja w ramach
> sztuka dla sztuki

Omar, czy kiedykolwiek dalem Ci odczuc, ze jestes moim przeciwnikiem?
Mamy jedynie inne spojrzenie na wiele spraw dotyczacych dobra naszych narodow.
Jestem przeciwko nienawisci nauczanej jeszcze w szkole. Tego nie ma w szkolach
izraelskich, a w palestynskich jest. Jezeli dzieci wychowuje sie w duchu
nienawisci, to z kim w przyszlosci chcesz prowadzic dialog. Przestancie ich
tego uczyc, a bedzie to pierwszy krok do pokoju.
Przestalem ostatnio dyskutowac z Toba, bo jak prym wziely emocje, to zaczales
byc arogancki i delikatnie mowiac niegrzeczny. Wkolo powtarzasz te same
slogany, a to do niczego nie prowadzi.
Dobrze wiesz, ze zadne normalne panstwo nie moze zezwolic na powrot 4 milionow
obywateli. Czy widzisz jak ta goscinna Polska pozwala powrocic wszystkim
Niemcom do ich domow? Ukraincom na swoje tereny? Nawet jezeli historia ocenia
to jako ich prawo, to w dzisiejszych warunkach jest to niemozliwe, nawet
wziawszy pod uwage, ze oni rozmnazaja sie wolniej od Arabow. Sam wiesz co na
ten temat mowi Koran, wiec ilosc potomkow arabskich jest nieporownywalnie
wieksza. Pozostale kwestie juz byly omawiane i Izrael je przyjal, tylko Wy
nie. Stad teraz ten caly balagan.
My bardzo chcemy sie od Was oddzielic. To jest moje osobiste marzenie, ale Wy
robicie wszystko, aby do tego nie doszlo. Gdzie bedziecie pracowac, leczyc sie
i zdobywac wiedze, ktora daja Wam nasze uniwersytety? Ale ja mysle, ze nawet
warto w Was zainwestowac i Wam pomoc na poczatku drogi, ale kto mi
zagwarantuje, ze ta pomoc pojdzie na cele humanitarne. Unia Europejska do dzis
oczekuje rozliczenia sie z pieniedzy jakie przekazala Palestynczykom.
A poza tym jak zmienicie fanatycznie nastawione ugrupowania interpretujace
Koran na swoj zabojczy sposob? Mordowac i ginac w imie Allacha. Przeciez to
juz nie sa problemy tylko Izraela, to sie rozprzestrzenilo omal, ze na caly
swiat. Co zrobicie z milionami fanatykow samobojcow? Islam zrobil sie religia
tak bardzo ekspansywna, ze zaczal juz zagrazac nie tylko Izraelowi, ale nawet
panstwom wrogim w stosunku do nas. Jak to wytlumaczysz? Dlatego ja osobiscie
chce wysoki mur miedzy nami i reszta panstw arabskich. Niech wchlona Palestyne
do siebie. My postawimy mur, a oni otworza do tej pory zamkniete dla Was
granice. My odetchniemy i bedziemy jedynie pilnowali, aby zaden wrog sie nie
przesliznal. Ale was zabije brak demokracji i szybko doprowadzicie do wojny
miedzy soba. My sie wtedy nie bedziemy wtracac. To bedzie po drugiej stronie
muru. Takie mam marzenia!




Temat: Panie Arnold , pan się nie boi ...
k_rol napisał:

> Masz prawo wyboru teraz. Nie jestem wcale pewien, czy zeby uznac jakis jezyk
za
>
> ojczysty trzeba nim wladac. Ale nawet jesli wbrew Twojej woli(?) stalas sie
> czlonkinia spolecznosci polskajezycznej nie widze powodu do zmartwienia,
bowiem
>
> jest to rowniez jeden z jezykow, ktorymi wladali Twoi przodkowie. Mozna
uznac,
>
> iz ludzie o takich korzeniach jak Ty, ja lub inni sa u siebie w domu nie
tylko
> na Slasku, ale rowniez w Polsce, Czechach, Niemczech. Wiec zamiast sie wadzic
> czy ( przykladowo ) Twoj dziadek nosil imie Georg czy tez Jerzy, moze po
prostu
>
> zaakceptujemy status quo i stwierdzimy, ze Slask jest wspolna kraina Niemcow,
> Polakow, Slazakow, Czechow i wszystkich innych, ktorzy zamieszkuja/wali ten
> obszar i wnosili swoja cegielke do kultury i tradycji regionu. A, ze dzialo
sie
>
> to na przestrzeni wiekow i czesto w dramatycznych okolicznosciach, to inna
> sprawa. Nikt nie ma monopolu na dobro tak jak nikt nie jest wylacznie zly.

I O TO CHODZI. Tak wlasnie widze slaskosc jako polaczenie – mowiac ogolnie –
kultur slowianskich i germanskich. Z reszta, jesli sledzisz uwazniej moje
posty, to powinienes o tym wiedziec, bo co jakis czas o tym przypominam (n.b.
aqua dostal ode mnie przyklad historii jednego slaskiego miasta z 3 jezykami).
Natomiast miazdzaca czesc spoleczenstwa dalej widzi tylko polskosc na Slasku, a
widzenie tylko jednej nacji to nacjonalizm. Wystarczy, ze wspomne tylko
kunkurs „po naszymu, czyli po slasku”, gdzie osoby z profesorskimi tytulami
dokonuja czystek jezykowych, by w imie jakies ideologii zrownac z ziemia
historie tej ziemi. A przeciez jezyk tej ziemi wraz ze swymi wszystkimi
odmianami to nic innego jak odzwierciedlenie przeszlosci.
Kolejna rzecza jest fakt, ze niemieckosc byla najbardziej tepiona, stad moze te
dzisiejsze nastawienie na niemieckosc i mylne wrazenie, ze chce sie widziec
tylko Niemcow. Ja bym to nazwala bardziej reakcja obronna na teksty
o „odwiecznej polskosci Slaska”.
Wydaje mi sie, ze proporcje pomiedzy poszczegolnymi kulturami zbliza sie do
normy wtedy, gdy spoleczenstwo wreszcie przyjmie do wiadomosci, ze historii tej
ziemi nie tworzyli tylko Polacy.
Nie rozumiem jedynie zaskoczenia „woli(?) stalas sie”. Przeciez nie musze chyba
tlumaczyc, co bylo w minionych, totalitarnych czasach. Roznica moze byc jedynie
taka, ze jedne osoby spotkaly sie z wiekszym terrorem, inne z mniejszym i to
bez wzgledu, czy ktos chcial mowic po niemiecku czy nalezec do „Solidarnosci”.
Roznica pomiedzy zakazem nauki polskiego (w czasach Hitlera) a nauki
niemieckiego (PRL) polega jeszcze na dlugosci trwania. W drugim przypadku o
wiele dluzej, bo przez 2 pokolenia. Moi przodkowie, niestety, z racji wieku nie
dozyli wolnych czasow. A dzis samej troche trudno nadrobic te 2 pokolenia.
Natomiast „u siebie w domu” czuje sie tylko na Slasku.




Temat: O przyszłości Europy w Kraju Basków
O przyszłości Europy w Kraju Basków
O przyszłości Europy w Kraju Basków

Kontakty między Ruchem Autonomii Śląska a Baskijską Partią Narodową (PNV) to
jeden z bardziej charakterystycznych elementów działalności miedzynarodowej
naszego stowarzyszenia. Kilkakrotnie już gościliśmy na Śląsku przedstawicieli
PNV, wiele razy spotykaliśmy się na konferencjach i sympozjach organizowanych
przez EFA, sami też mieliśmy okazję odwiedzić Kraj Basków.

To właśnie dzięki naszym przyjaciołom z PNV miałem okazję wziąć udział w
zorganizowanej przez Baskijską Radę Ruchu Europejskiego (EMEK) konferencji
poświęconej przyszłości naszego kontynentu. „Europa ante su futuro” czyli w
wolnym tłumaczeniu „Europa spoglądająca w przyszłość” to tytuł i myśl
przewodnia spotkania, które zorganizowano 27 października w Palacio
Euskalduna w Bilbao, przy udziale przedstawicielstwa Parlamentu Europejskiego
oraz Rządu Baskijskiego.

W imieniu organizatorów konferencję otworzył Prezydent EMEK Jose Maria
Gonzalez Zorrila, a po nim głos zabrali m.in. poseł parlamentu europejskiego
Jose Maria Gil-Robles (EPP) oraz wiceprezydent Kraju Basków Idoia
Zenarruzabeitia (PNV). Spośród wygłoszonych referatów większość dotyczyła
spraw związanych z przyjęciem Projektu Konwencji Europejskiej oraz
potencjalnego wpływu na funkcjonowanie struktur europejskich przyszłej
konstytucji unijnej. Jako jedyny prelegent z krajów akcesyjnych miałem
przyjemność zaprezentować referat dotyczący rozszerzenia struktur
europejskich zatytułowany: „Rozszerzenie Unii Europejskiej z drugiej strony
muru. Punkt widzenia z Polski”.

Jak się okazuje rozszerzenie UE to temat żywo dyskutowany w Hiszpanii, gdzie
szczególną uwagę zwraca się na konsekwencje wejścia Polski do struktur
unijnych. Dla pragmatycznych Basków Polska to obiecujący rynek zbytu, na
którym zresztą są już obecni. W skali całej Hiszpanii Polska to ewentualny
konkurent w wyścigu do unijnych funduszy, szczególnie tych na rozwój sektora
rolniczego, zaś ewentualny sojusz w sprawie Nicei traktowany jest z lekkim
przymrużeniem oka.

Kilkudniowy pobyt w Kraju Basków wypelniły mi ponadto spotkania z
przedstawicielami PNV, zarówno działaczami szczebla lokalnego (w praktycznie
każdej miejscowości funkcjonują "batzoki", lokale partii, w których
prowadzone są restauracje i bary) jak i członkami jej kierownictwa. Wszędzie
dało się zauważyć zainteresowanie naszą częścią Europy i co ciekawe
skomplikowaną sytuacją Górnego Śląska w szczególności. Podczas spotkania w
siedzibie PNV w Bilbao miałem okazję porozmawiać z wieloma politykami tej
partii, którzy zapewnili mnie o swojej życzliwości dla naszych działań na
Górnym Śląsku. W imieniu RAŚ zapewniłem naszych baskijskich przyjaciół, że w
miarę możliwości będziemy starać się promować ich kraj w Polsce, a przede
wszystkim działać na rzecz zmiany postrzegania tego zakątka Europy poprzez
informowanie głównie o osiągnięciach gospodarczych i społecznych Euskadi
wynikających z szerokiej autonomii politycznej.

Bartłomiej Świderek
WSE, Bruksela

www.rams.pl/ras/ras/pol/europa/03/10Bilbao.html





Strona 2 z 3 • Znaleźliśmy 125 wypowiedzi • 1, 2, 3 
Wszelkie Prawa Zastrzeżone! Design by SZABLONY.maniak.pl.