Strona Główna
Tłumacz angielski Łódź 2007
tlumacz angielsko polski PWN
Tłumacz angielsko-polski techniczny
Tłumacz internetowy jęz angielskiego
tłumacz internetowy posko-angielski
tłumacz języka ang.translator
Tłumacz języka francuskiego PWN
tłumacz języka polskiego Tokio
Tłumacz języka polsko francuskiego
Tłumacz języka rosyjskiego online
Get Busy tłumaczenie
Gdzie ci mężczyźni piosenki
Szukam piosenki
piosenki do pobrania bez logowania
tłumacz komputerowy
[skrypt]Następna piosenka ?

Wyświetlono posty wyszukane dla frazy: tłumaczenie piosenki po Polsku





Temat: Tłumaczenie piosenki J. Nohavicy pt. "Sarajevo"
Jaromir Nohavica to pieśniarz, który w Czechach zdobywa regularnie platynowe płyty. W Polsce wiemy o nim niewiele, prawie nic - a to błąd, bo jego pieśni są cudowne. I to zarówno muzyka jak i tekst.

O tej piosence, Nohavica zwykł mawiać, że jest to niejako symbol XX wieku, w którym na początku było Sarajewo i na końcu też było Sarajewo...

Pieśń ma cudowną melodię, której niestety nie jestem w stanie wam tu przekazać. Proszę tylko o ocenę na ile polski tekst brzmi płynnie...

Sarajewo (sł. cz. i muz. Jaromir Nohavica)

Galicyjskie pola zły owiewa wiatr
Nasz kawałek szczęścia z wodą poszedł w świat
Jak wędrowne ptaki, kiedy zima tuż
Dwa niebieskie listy, w dal lecimy już

Ref.
Jeszcze płonie ogień i trzaska drzewo
Lecz już nadszedł czas na sen
Za najbliższą górą jest Sarajewo
Tam jutro rano pobierzemy się

Przed ołtarzem zwiąże nas na wieki ksiądz
Z tamaryszku wianek rzucisz w wodną toń
Rzeka go poniesie hen do morza aż
I na ziemi nas otuli nieba płaszcz

Ref.
Jeszcze płonie ogień i trzaska drzewo
Lecz już nadszedł czas na sen
Za najbliższą górą jest Sarajewo
Tam jutro rano pobierzemy się

Wymarzony dom z kamieni białych i
Dębowego drewna wybuduję Ci
By miłości swojej dowód wszystkim dać
Jestem pewien - dom ten wiecznie będzie stać

Ref.
Jeszcze płonie ogień i trzaska drzewo
Lecz już nadszedł czas na sen
Za najbliższą górą jest Sarajewo
Tam jutro, Miła, pobierzemy się

Tłumaczenie nie jest jeszcze doszlifowane. Chciałam, żeby - z jednej strony - było możliwie bliskie czeskiemu orginałowi, ale - z drugiej strony - żeby po polsku broniło się samo. Proszę o komentarze...





Temat: Tłumaczenie
Mam do Was prośbę. Spodobała mi się pewna piosenka. Chciałabym znać jej tłumaczenie po polsku. Niestety nie jestem na tyle dobra by sobie z tym poradzić. Proszę Was o pomoc. Z góry dziękuje.

Baby girl when you're all alone
Do you think about us at all

Yo
Gotta let you know
If you leave
Yeah come on
Baby if you leave if you leave me girl
If you leave if you leave me girl
Ha ha ha ha
Baby if you leave if you leave me girl
If you leave if you leave me girl
First verse

Zwrotka 1:
Why does my heartache cried
Why do my feelings die when you're around
Yeah I just can't help girl
Why do you make me cry
When all that I can try is finding the key to our love

Refren:
If you leave me here on my own
I just gotta let you know I just gotta let you know
IF you walk right outta my life
I'll be crying every day and every night

Zwrotka 2:
Why all the others mind
Why can't they see that we are made for life
We are made for life
Why do we d'cuss and fight
When there is no need to hide our feelings came right from inside

Przejście 1:
Don't let your feelings die
We gotta realize that everything around got so cold
We gotta make it right
Let us be unified
I just gotta let you know, oh no

Refren:
If you leave me here on my own
I just gotta let you know I just gotta let you know
If you walk right outta my life
I'll be crying every day and every night

Przejście 2:
I'll be walking through the morning evening light
Ain't no stopping 'til we get it oh so right
I'll be walking through the morning evening light
I'll be crying every day and every night

Przejście 3:
Baby girl when you're all alone
Do you think about us at all
Come on girl gotta make this right
Everything that I do for life
Baby girl when you're all alone
Do you think about us at all
Come on girl gotta make this right
Everything that I do for life

Refren:
If you leave me here on my own
I just gotta let you know I just gotta let you know
If you walk right outta my life
I'll be crying every day and every night

Przejście 2:
I'll be walking through the morning evening light
Ain't no stopping 'til we get it oh so right
I'll be walking through the morning evening light
I'll be crying every day and every night

Baby if you leave if you leave me girl
If you leave if you leave me girl
Baby if you leave if you leave me girl
If you leave if you leave me gir





Temat: Morski folk - tłumaczymy teksty, czy piszemy własne?
Z tłumaczeniem oryginalnych tekstów jest problem, bo często należałoby przetłumaczyć nie tylko tekst, ale także i kontekst, będący zwykle obcym naszej kulturze. W rezultacie wiele piosenek jest czytelnych jedynie dla wąskiego kręgu wielbicieli, co zresztą często nie przeszkadza w jej śpiewaniu, jeżeli tekst jest fachowo i sprawnie napisany, a melodia chwytliwa.

Pewnym rozwiązaniem może być pastisz, występujący w dwóch kategoriach:

- Dźwiękonaśladowczej, czyli zastąpienie oryginalnych słów polskimi, bez względu na ich znaczenie ("Skeep, skeep, skeep to my Loo..." = "Skup, skup, skup butelek tu..."), co pozwala ocalić melodię i w pewnym stopniu ogólne dbrzmienie utworu;

- Narracyjnej, czyli opowiedzenie podobnej historii, zastępując obce realia bardziej znanymi, co pozwala ocalić klimat piosenki.

Oczywiście najlepszym, ale i najtrudniejszym jest połaczenie obu powyższych kategorii.

Są też takie piosenki, których melodia jest warta wykorzystania, natomiast tekst niekoniecznie i wtedy na pewno warto, a nawet należy napisać coś lepszego.

Można oczywiście śpiewać w oryginale, ale, pomijając już kwestię prawidłowej wymowy, automatycznie redukuje się krąg odbiorców tekstu. A poza tym od śpiewania po agielsku, a jest to najpopularniejszy język piosenek, nie tylko szantowych, jest paręset milionów native spekaer'ów, oni zaś po polsku śpiewać nie będą - nikt tego za nas nie zrobi!

I tu trzeba zadać sobie pytanie: czemu ma piosenka przygotowywana przez wykonawców służyć. Jeżeli tylko temu, żeby się ją fajnie śpiewało waląc kuflami w stół, to sens słów i zgodność z oryginałem nie mają żadnego znaczenia (nalepszym przykładem jest najpopularniejsza wersja "Whiskey in the Jar" - "A dajcie jemu w nos, co myśli sobie..."). Można też przy użyciu najlepiej znanego w tej cząstce Europy języka udawać angielskiego marynarza, czy kanadyjskiego wielorybnika, starając się jak najwierniej przenieść obcą kulturę na nasz grunt. Inna opcja to pochylenie z pokorą głowy nad problemem nieposiadania tradycji morskich (autentyczne polskie piosenki morskie powstałe na naszych statkach w dwudziestoleciu międzywojennym są najczęściej zapomniane, albo/i wypchnięte do muzyki biesiadnej) i przekładanie np. polowania na wieloryby, na łowienie płoci na Mazurach. Najbezpieczniej chyba jest jednak pisać własne piosenki o tym, co się samemu dobrze zna i czego się samemu doświadczyło.

Chociaż z drugiej strony - Włodzimierz Wysocki nigdy nie był na wojnie, ani nie wspinał się w górach, a jakie piosenki o tym pisał...

Wniosek: pierwsze przykazanie estradowca - NIE NUDZIć!



Temat: Na początku było Słowo...
...a potem dopisaliśmy całą resztę. Ten dział poświęcony jest, jak każdy zdążył już pewnie zauważyć, fin fiction, czyli twórczości bazującej na innej twórczości. Możecie zamieszczać tu ff wszelkiego rodzaju, od potterowski do Prison Break, proszę tylko, tradycyjnie już zresztą, o przestrzeganie kilku reguł.

1. Zakładając temat, obok tytułu należy umieścić informację jakiej rzeczywistości on dotyczy (np. "Draco ma kota." [HP]). Ma to ułatwić czytelnikowi znalezienie interesującej go tematyki, ponieważ w tym dziale nie ma podrozdziałów.
2. Nagłówek każdego opowiadania musi zawierać następujące informacje (w temacie "Przykład" znajduje się, jak sama nazwa wskazuje, przykład):
*Fandom
*Tytuł
*Tytuł oryginału, jeśli tekst jest tłumaczeniem
*Autor
*Link do oryginału, jeśli tekst jest tłumaczeniem
*Zgoda autora oryginału, jeśli tekst jest tłumaczeniem (uwaga, zabrania się publikowania tekstów, których autor nie wyraził na to zgody! W sytuacji, jeśli autor nie odpowiada na maile publikacja jest możliwa)
*Tłumacz, jeśli tekst jest tłumaczeniem
*Beta
*Gatunek (np. angst, slash)
*Parring w przypadku slash
*Klasyfikacja (G, PG, PG-13, NC-17, R ->wyjaśnienie skrótów znajduje się temacie "Przykład")
*Ewentualne ostrzeżenia (np. non-canon, drastyczne sceny, itd.)
3. Językiem obowiązującym na forum jest język polski. W przypadku tłumaczeń należy przetłumaczyć nie tylko sam tekst, ale także tytuł oraz ewentualne cytaty (teksty piosenek, cytaty z książek, itd.).
4. Piszemy po polsku, przestrzegając zasad ortografii, gramatyki i interpunkcji - z szacunku do czytelników i współużytkowników forum. Jeśli nie wiesz, jak coś się pisze - sprawdź, słowniki nie gryzą. Posiadanie betareadera nie hańbi Stephena King, więc nie hańbi tym bardziej autora fanfików (jeśli ktoś nie posiada Bety, a ma na to ochotę, zapraszam do tematu "Betareader do wynajęcia!").
5. Teksty i komentarze naruszające w sposób rażący zasady języka polskiego będą odsyłane autorom do poprawy.
6. KfFiAtKi Na TrAwNiKaCh są absolutnie zakazane.
7. Obowiązuje zakaz kłótni i wzajemnego obrażania się.
8. Komentujemy konstruktywnie.
9. Statystykożernym jednolinijkowcom mówimy stanowcze nie!
10. Wybiegi osobiste i offtopy są zakazane (do luźnych tematów proszę korzystać z Kohona Country Club lub offtopicowej stolicy na dole forum).
11. Niestosowanie się do regulaminu lub poleceń moderatora będzie karane ostrzeżeniem. Pięć ostrzeżeń oznacza kasację konta użytkownika.




Temat: artykuł z rock sounda!!!!!
udało mi sie dorwać dzisiaj w empiku rock sounda. dwie godziny tłumaczyłam artykuł i zamieszczam to tłumaczenie tutaj. z góry przeprasam za wszelkiego rodzaju błędy...
THE RASMUS-Sunshine from the shadows?
(tego chyba nie musze tłumaczyć)
Od podróżowania po świecie do sprawowania starożytnych obrzędów w piramidach, ostatni rok z pewnością zmienił znana fińską czwórkę. Teraz ich muzyka przybiera dramatyczny obrót.
"Chcieliśmy zrobić jakąś poważną rzecz, chcemy, żeby ludzie wzięli to na poważnie-chcemy, pokazac ludziom, że jesteśmy prawdziwi," stwierdza basista The Rasmus, Eero Heinonen. rock sound dotarł do Szwecji,gdzie fińska czwórka jest ukryta w Stockholm's Nord/Hansen Studios w połowie drogi nagrywania ich szóstego studyjnego albumu "Hide from the sun". Usłyszeliśmy kilka skończonych piosenek i The Rasmus dażą w nowym, dramatycznym kierunku-to jasne, że chłopaki oznaczają biznes! Trzymając się charakterystycznego brzmienia, które wysuneło ich na pierwszy plan w ubiegłym roku, dorzucili nowe struktury i opracowania; można powiedzieć, że cierpią oni na nieco "sztockholmski" syndrom, kiedy nawet podczas pracy nie opuszcza ich Muza! "Sesje były naprawdę dobre i wszyscy sa pewni co do piosenek", mówi z entuzjazmem opierzony(było feathered i nie wiem jak to powiedzieć po polsku ) Lauri Ylonen."Jestesmy dopiero w połowie pisania i nagrywania, zamierzamy nagrać jeszcze 6 piosenek, wiec trudno na razie powiedzieć, jaki będzie album, kiedy skończymy, ale wiemy, w jakim kierunku dążymy. Pragnęliśmy porywających przezyć-wobec wszystkich pomysłów mieliśmy dramatyczne odczucia, które sprawiają, że włos sie jeży na głowie." "Piosenki są tym razem mocniejsze i ciemniejsze," dodaje Eero. "To zasadnicza zmiana. Jedna z przyczyn to to, że czuliśmy, że chcemy zrobić coś nowego."

Koniec części pierwszej. juz pisze nastepną...



Temat: proÂśba o przetlumaczenie tekstu piosenki
a wiecie..w sumie dziwie sie, ze nikt sie za to nie zabral, bo text jeden z
banalniejszych..:P
nie bedzie to wygladac jak poeazja, ale chyba raczej nie o to Ci chodzi, jak
potrzebujesz profesjonalnego przekladu zeby sobie to po polsku zaspiewac, to
nie do mnie..ale jesli tak jak  to z reguly bywa - zeby zajarzyc o co
chodzi..prosze bardzo..:

C.D.
Żadna z gór nie jest zbyt wysoka, abyś się na nią wspiął
Wszystko co musisz zrobić, to choć trochę wierzyć [w to, że potrafisz]
Żadna z rzek nie jest zbyt silna, abyś ją przekroczył
Wszystko co musisz zrobić, to modlić sie z wiarą [a nie z obowiązku; lub po
prostu wierzyć (wersja bardziej przyjazna)]

R.K.:
I wtedy zobaczysz, wstanie nowy dzień
I każdy Twój dzień będzie pełen swiatła [radości]
Swoje lęki sceduj na mnie
Ja tylko chcę być zauważył(a)

Refren:
Będę Twoją chmurką na niebie (:P)
Będę ramieniem, w które możesz się wypłakać
Słyszę, kiedy mnie wołasz [wzywasz]
Jestem Twoim Aniołem
I kiedy cała nadzieja już dawno umarła, jestem tu
Nieważne jak daleko jesteś, ja zawsze jestem obok
Nieważne kim jesteś
Jestem Twoim Aniołem, Jestem Twoim Aniołem

R.K.:
Zobaczyłem Twe łzy i usłyszałem Twój płacz
Wszystko czego potrzebujesz to czas,
szukaj mnie, a znajdziesz [powinnaś znaleść]
Masz wszystko, a wciąż jesteś samotna
To wcale nie musi tak być
Pozwól mi pokazać Ci lepszy czas [w sensie: sposób na życie]

C.D.:
I wtedy zobaczysz, wstanie nowy dzień
I każdy Twój dzień będzie pełen światła [radości]
Po prostu sceduj na mnie wszystkie swoje lęki
Jak mogę sprawić, byś zauważył:

Refren

R.K.:
A kiedy nadejdzie czas konfrontacji z problemami
C.D:
Będę tuż obok Ciebie
R.K.:
Bóg [jego łaska] ochroni nas i ogrzeje
Wiem, że przetrwamy
C.D:
A kiedy wydaje Ci się, że nadchodzi Twój koniec
Nie waż się poddać w tej walce
Po prostu zaufaj Niebu

refren

w tych kwadratowych nawiasach masz moje propozycje zamiennika poprzedniego
wyrazu (wyrazenia). Jedyny minus tej piosenki jesli chodzi o tlumaczenie to
to, ze z cholere tu jest tych stylistycznych gowien..ale po polsku
wiekszoisc z nich rowniez funkcjonuje, takze powinno byc dobrze..sorry, nie
chce mi sie tego czytac juz..:P

jak cos to pisz..
Pozdrawiam:)
Tunia





Temat: coś dla duszy...
Witam. Tak sobie myślę że przydał by się trochę „głębszy” temat na tym forum.
Chciał bym żebyście przedstawili nam swoje ulubione teksty piosenek, wiersze, opowiadania, swoich ulubionych artystów, poetów, pisarzy jak i podzielili się z nami własną twórczością, coś dla odważnych i twórczych Wiem że to nudny temat ale nie dla mnie
p.s. jeżeli ktoś by jednak zdecydował się wziąć udział w dyskusji? To proszę teksty piosenek wklejać po polsku bo nie wszyscy studiują anglistykę ;D
Zapraszam...
Na początek jeden z wielu moich ulubionych tekstów:

Więc tak już będzie - duma zniszczyła miłość
Co kiedyś było niewinnością, przekręciło się
Wisi nade mną chmura i znaczy każdy mój ruch
A głęboko w mej pamięci coś, co kiedyś było miłością

Jak dobrze zrozumiałem, że pragnąłem czasu
We właściwych proporcjach, starałem się go szukać
Przez chwilę zdawało mi się, że odnalazłem drogę
I gdy odkryłem przeznaczenie - ujrzałem że mi się wymyka

Migały mi nieuchwytne obrazy wspomnień
I pojedyncze pretensje o wszystko, co chciałbym zatrzymać
Wyjedźmy gdzieś i zobaczmy, co uda się nam odnaleźć
Pozbawiony wartości zbiór nadziei i dawnych pragnień

Nigdy nie pojąłem, że aż tak daleko przyjdzie mi iść
Przez najczarniejsze zakątki zmysłów mi nie znanych
Zaledwie przez chwilę słyszałem czyjeś wołanie
Wyjrzałem poza dzisiejszy dzień - tam nie ma nic

Teraz już rozumiem, że wszystko zrobiłem źle
Potrzebuje terapii, gdyż ta kuracja trwa zbyt długo
Głęboko w sercu, którym kierowało kiedyś uczucie
Odszukać muszę przeznaczenie póki nie jest za późno
Ian Curtis [Joy Division] tłumaczenie: świętej pamięci Tomasz Beksiński



Temat: Czy i jak przekładać nazwy z Thiefa?
Witam

Szlag by to trafił... miałem już całe napisane i prądu zabrakło......!!!!!!!
Jak to teraz było....

Spróbuje przedstawić to w bardziej obrazkowy sposób, a skoro nawiązaliście już do sztuki.....

Dzisiejsza sztuka malarska podąża w kierunku abstrakcji.
W obrazach z minionych epok (większości) łatwiej odczytać "przesłanie", emocje w nich zawarte, są bardziej jednoznaczne...
Ale sztuka malarska współczesna jest już bardziej abstrakcją (większość), a jest to również swego rodzaju język nie znany dla wszystkich.
Jeżeli zaczeło by się go tłumaczyć to nie byłby już to ten sam obraz.
Idąc dalej w moim wywodzie i jeszcze bardziej go wizualizując...
Mamy sobie obraz Chrystusa na krzyżu.
Nagle wpada imć Bukry ze swoimi poplecznikami i albo na jego środku, albo wogóle zamiast obrazu pisze "religia, cierpienie, poświęcenie......"
Po to aby każdy pojął jego znaczenie....

Oczywiśćie z tłumaczeniem nazw własnych nie jest identycznie. Jest to pewna alegoria.
Niekiedy nazwy posiadają znaczenie, które nie ma jego odpowiednik w danym języku mimo takiego samego znaczenia merytorycznego.
Niekiedy kontekst używanego słowa jest zupełnie odmienny.
Słowo również może posiadać wewnętrzne znaczenia, które jego autor chciał ukryć. Tłumacząc niszczymy "obraz", dorysowujemy stosując inną technikę, inne barwy....

Mam wrażenie, że niektórzy tego nie widzą....

Więc dla nich jeszcze jeden taki życiowy przykładzik.
Słuchacie muzyki...?
Mam nadzieję, że nie tylko klasycznej i instrumentalnej, które ja bardzo lubie...
Chodzi mi o taką gdzie są słowa, a jeszcze najlepiej jeżeli nie po polsku.
Czy chcieli byście aby śpiewali to samo po polsku?
Bukary powie, że większość z nas słuch po angielsku i dużo rozumie...

Ja słucham też Alizee. I zapewniam, że oprócz może dwóch słów nic nie rozumiem po francusku....
Ale lubie to słuchać i o dziwo nie podoba mi się w tym sama melodia, ale całość.
Chciałem się dowiedzieć o czym Ona śpiewa w swoich piosenkach i się dowiedziałem....
Mam również dwie jej piosenki w wersji angielskiej i mimo iż wtedy łatwiej mi podśpiewywać ( ) to wolę te w wersji orginalnej. A zapewniam, że niechciałbym słyszeć wersji polskiej....

Ohhh... no i wybacz mi moje rozkojarzenie Maveral i wybaczcie mi wszyscy Ci, którzy mają podobne zdanie jak ja w tej sprawie
Oczywiście 12 do 11 dla NAS!!!

Pozdrawiam
Garret
Bywajcie!



Temat: Pecetowe gry - w co gracie teraz?
Z półrocznym poślizgiem kupiłem sobie The Orange Box. A w nim standardawo HL2, HL2 Ep1, HL2 Ep2, Portal i TF2. Po tylu latach od startu platformy Steam, w końcu i ja mam tam konto. Samo pudełko, a zwłaszcza jego zawartość wygląda ascetycznie. Jedna płyta dvd włożona tradycyjnie, druga w białej kopercie (!) i ulotka dwustronna (!!). Z jednej strony jako karta pomocy technicznej z cd-keyem, a z drugiej wypisane bindy do gier Ep2, TF2 i Portal. Totalna bieda jak na 129zł w Saturnie. Taki Wiedźmin był 50zł tańszy a wydanie nieporównywalnie bardziej luksusowe.

Totalnie skopana została polonizacja, która najlepiej (czyli słabo) prezentuje się w Portalu. Tłumaczenie jest dosłowne, jakby ktoś wspomagał się translatorem elektronicznym, i przede wszystkim zbyt długie. Aby zdążyć przeczytać co GladOS mówi, muszę stanąć i skupić się na szybkim przeczytaniu i zrozumieniu. W biegu nie ma szans grać i czytać. Poza tym jeśli coś jest napisane innym fontem niż standardowy, to od razu gra wybiera systemowego Ariala. Creditsy w Portalu przez to wyglądają ochydnie (a tekst piosenki przetłumaczono tendencyjnie! ).

Tragicznie wygląda polonizacja HL2 Ep2 (i tylko Ep2 z HL2 jest po polsku*). Też zbyt długie i dosłowne teksty do czytania, napisy typu "Zdrowie" i "Kombinezon" kompletnie nie dopasowane do wielkości okienek, itd.

W TF2 nic więcej niż menu nie oglądałem - to nie mój typ gry. Może kiedyś się dłużej pobawię.

* - jeszcze w Ep1 znalazłem jedno zdanie po polsku, ale następne już po angielsku leciały

Jak to dobrze że zmieniając język Steam na angielski, jednocześnie zmienia się wersja językowa gier. Niech żyje oryginalna wersja językowa! Precz z "polskawą" a'la Play-It czy Nicolas Games!!

Edit: zapomniałem, jeszcze HL2 Lost Coast można sobie za darmochę ściągnąć



Temat: Regulamin działu HP Fan Fiction
Dział HP Fan Fiction to dział, w którym czytelnicy twórczości pani Rowling mogą nie tylko wykazać się talentem pisarskim i zdolnością komentowania literackich utworów. To dział w którym fani Harry’ego Pottera mogą zaspokoić swoje łaknienie magii, gdzie kanon zlewa się z fanonem, a wszelkie niedopowiedzenia i wszelka pustka którą pozostawiają za sobą książki ostają wypełnione.

1. Jak wskazuje nazwa działu – umieszczamy tu tylko i włącznie twórczość opartą na świecie Harry’ego Pottera. Do zamieszczania literatury niepowiązanej służą poszczególne działy.
2. Tylko użytkownicy zarejestrowani mogą publikować swoje fanficki. Szanowni Goście – rejestracja nic nie kosztuje, naprawdę.
3. Tekst umieszczony przez autora musi, ale to musi być poddany wcześniejszemu zbetowaniu lub korekcie.
4. Konstruktywna krytyka to jeden z najcenniejszych i najmilej widzianych tu rodzajów komentarzy. Wszelkie nie spełniające wymagań jak np. „ale świetny ficzek. Kiedy dasz next parta bo już się nie mogę doczekać” zostaną usunięte. Bezlitośnie.
5. Wulgaryzmy w komentarzach są niedopuszczalne. Co innego w opowiadaniach, ale tylko by dodać wiarygodności bohaterom.
6. Jesteśmy Polakami. To polskie forum i choć adres wcale nam tego nie mówi musimy stosować pewne zasady. Na polskim forum obowiązuje język polski. Wyjątkiem są m.in. teksty piosenek.
7. Polacy mówią po polsku. Każde zdanie utworu w języku innym niż polski powinno być przetłumaczone. W przypiskach oczywiście.
8. Przy każdorazowym tłumaczeniu z innego języka musimy podać link, a przede wszystkim autora i tytuł oryginału.
9. Sprawy prywatne z autorem załatwiamy wiadomością PM. Dział Fan fiction służy do oceniania utworów, a nie ich autorów i wszelkie wątpliwości nie mające nic wspólnego z danym fickiem w taki a nie inny sposób powinny być wyjaśniane.



Temat: ROTFL - z samolotu
kiedys bylo to na grupie tlumaczenia:

DZIAD I BABA

Mieczysław Kierklo

"Byli sobie dziad i baba..." - stara bajka się chwali...
On się Dzianem nazywał, na nią Mery wołali.
Bardzo starzy oboje, na retajer już byli,
Filowali nie bardzo bo lat wiele przeżyli.
Mieli hauzik maleńki, peintowany co roku,
Porć na boku i stepsy do samego sajdłoku!
Plejs na garbydź na jardzie, starą picies co była
Im rok rocznie piciesów parę buszli rodziła.
Kara była ich stara, Dzian fiksował ją nie raz
- Zmieniał pajpy tajery i dzionk slużył do teraz.
Za konerem na stricie przy frankowej garadzi,
Mieli parking na dzionka gdzie nikomu nie wadził.
Z boku hauzu był garden na tomejty i kabydź,
Choć u Dzioa w markiecie mogła Mery je nabyć.
Czasem ciery i plumsy, bananusy, orendzie,
Wyjeżdżała by kupić przy hajłeju na stendzie.
Miała Mery dziob ciężki, pejda też niezbyt szczodra
- Klinowała ofisy za dwa baki i kwodra.
Dzian był różnie - waćmanem, helprem u karpentera,
Robił w majnach, na farmie, w siopie i u plombera.
Oj, bywało, Ajrysie zatruwali mu dolę,
Nazywając go "Greenhorn", lub po polsku "grinolem"
Raz  im z frendem takiego się fajtując dał hela,
Że go kapy aż na łikend zamknęli do dziela.
Raz w rok - Krysmus lub w Ister się zjeżdżała rodzina.
Z Mejnów Stela z hazbendem, Ciet i Łolter z Bruklina.
Byli wtedy Dzian z Mery bardzo tajerd i bizy,
Nim pakiety ze śtoru poznosili do frizy.
Boć afera to wielka i tradycji wciąż wierni,
A więc hemy, sosycze i porkciopsy z bucierni.
I najlepsze rozbify i salami i stejki,
Dwa dazeny donaców, kiendy w baksach i kiejki.
Butla "Calvert", cygara - wszak drynk musiał być z dymem,
Kicom  popkorn ze sodą albo słodkim ajskrymem.
Często, gęsto Dzian stary prawił w swoich wspominkach
Jak za młodu do grilu dziampnął sobie na drynka.
Oj to gud tajm miał taki, że się trzymał za boki,
Gdy mu bojsy prawili fany story i dziołki.
Albo nieraz w dziulaju brał sandwiczów i stejków,
Potem basem z kompanią na bić jechał do lejku.
Tam wypili hajbola, jak to było w zwyczaju
I śpiewali piosenki ze Starego, het, Kraju!
Raz ludziska zdziwieni "łot ce mater" szeptali,
Że u Dzianów na porciu dziś się bolbka nie pali?...
A to śmierć do ich rumu przyszła tego poranka...
On byl polski, krajowy, - ona ... Galicyjanka!

Frytek
ICQ 108 455 96
P.S. Trzy niewiadome w adresie to pulapka na spamerów.





Temat: REGULAMIN
REGULAMIN działu HP Fan Fiction

Dział HP Fan Fiction to dział, w którym czytelnicy twórczości pani Rowling mogą nie tylko wykazać się talentem pisarskim i zdolnością komentowania literackich utworów. To dział w którym fani Harry’ego Pottera mogą zaspokoić swoje łaknienie magii, gdzie kanon zlewa się z fanonem, a wszelkie niedopowiedzenia i wszelka pustka którą pozostawiają za sobą książki ostają wypełnione.

1. Jak wskazuje nazwa działu – umieszczamy tu tylko i włącznie twórczość opartą na świecie Harry’ego Pottera. Do zamieszczania literatury niepowiązanej służą poszczególne działy.
2. Tylko użytkownicy zarejestrowani mogą publikować swoje fanficki. Szanowni Goście – rejestracja nic nie kosztuje, naprawdę.
3. Tekst umieszczony przez autora musi, ale to musi być poddany wcześniejszemu zbetowaniu lub korekcie.
4. Konstruktywna krytyka to jeden z najcenniejszych i najmilej widzianych tu rodzajów komentarzy. Wszelkie nie spełniające wymagań jak np. „ale świetny ficzek. Kiedy dasz next parta bo już się nie mogę doczekać” zostaną usunięte. Bezlitośnie.
5. Wulgaryzmy w komentarzach są niedopuszczalne. Co innego w opowiadaniach, ale tylko by dodać wiarygodności bohaterom.
6. Jesteśmy Polakami. To polskie forum i choć adres wcale nam tego nie mówi musimy stosować pewne zasady. Na polskim forum obowiązuje język polski. Wyjątkiem są m.in. teksty piosenek.
7. Polacy mówią po polsku. Każde zdanie utworu w języku innym niż polski powinno być przetłumaczone. W przypiskach oczywiście.
8. Przy każdorazowym tłumaczeniu z innego języka musimy podać link, a przede wszystkim autora i tytuł oryginału.
9. Sprawy prywatne z autorem załatwiamy wiadomością PM. Dział Fan fiction służy do oceniania utworów, a nie ich autorów i wszelkie wątpliwości nie mające nic wspólnego z danym fickiem w taki a nie inny sposób powinny być wyjaśniane.

closed



Temat: Loving you
Tlumaczenie tekstu piosenki, wersja swobodna i subiektywna jako ze chociazby refren mozna po polsku na rozne sposoby napisac.

1:
More than once
I’ve tried to walk away
From your love
From your love
But only you
Can make me stay
When in my head
My heart is saying
Run away
Just like you always do
Always do

Nie jeden raz
Probowalam odejsc
Od milosci
Od milosci
Ale tylko Ty
Mozesz sprawic ze zostane
Gdy w mej glowie
Me serce mowi
Uciekaj
Tak jak zawsze to robisz
Jak zawsze

R:
But I can’t help myself from loving you
Loving you
I can’t help myself from loving you
Loving you

Ale nie potrafie nie kochac Cie
Nie kochac Cie
Nie potrafie nie kochac Cie
Nie kochac Cie

2:
Now and then
I feel so feel insecure
From this love
From this love
But somehow you
Know what to say
When hope is gone
I hold you near
And give in to my deepest fears
But I don’t have no choice

Czasami
Czuje sie tak niepewnie
Przez te milosc
Prze te milosc
Ale Ty jakos
Wiesz co powiedziec
Gdy nie ma nadzieji
Mam Cie przy sobie
I poddaje sie najglebszym obawom
Ale nie mam wyboru

R:
But I can’t help myself from loving you
Loving you
I can’t help myself from loving you
I’m loving you

I’m loving you

Ale nie potrafie nie kochac Cie
Nie kochac Cie
Nie potrafie nie kochac Cie
Kocham Cie

Kocham Cie

3:
My hands are tied by love
I can’t get enough

Me rece sa zwiazane miloscia
Nie moge sie nasycic



Temat: moja piosenka "Felt that evereyday"
moja nowa pioseneczka:) to tłumaczenie jest troche nie dokładne tzn nie wiem jak powiedziec niektóre słowa po polsku zeby dobrze odpowiadały tym angielskim wiec napisałam tak mniej wiecej zeby rozumec o co chodzi:) mam nadzieje ze wiekzosć zrozume ta ang wersje a i tam tez mogą byc jakies błedy bo perfekcyjnie ang nie znamxD

felt that everyday / przeżywać to kązdego dnia

she walk a lonely road / ona podąza samotnie drogą
where's nothing but the rain / gdzie nie ma niczego prócz deszczu
no footsteps on the ground / gdzie nie ma odgłosów kroków na ziemie
theres no sound all around / gdzie nie ma głosów dookoła

she's waiting in the dark / ona czeka w ciemności
searching for a home / szuka domu
looking for a help / szuka pomocy
wishing someone find her / zyczy by ktos ja znalazł

she is left in the dark, / ona jest porzucona w ciemności
she's falling apart / ona spada w dół
she's lost in her mind, / ona jest zagubiona w swoich myślach
can't walk a straight line / nie umie podążać prostą droga
she can't find her place / ona nie może znaleźć swojego miejsca
she's losing her faith / ona traci swoją wiarę
and she felt that everyday / i ona przezywa to kazdego dnia

she open her eyes / ona otwiera swoje oczy
trying to figure out this life / próbuje zrozumiec to zycie
trying find a reasons why / próbuje znaleźc przyczyne dlaczego

looking through the mess / spoglada przez bałagan
pretending everythings OK / udaje ze wszystko jest ok
but she still screaming inside / ale wciąż krzyczy w środku

she is left in the dark, / ona jest porzucona w ciemności
she's falling apart / ona spada w dół
she's lost in her mind, / ona jest zagubiona w swoich myślach
can't walk a straight line / nie umie podążać prostą droga
she can't find her place / ona nie może znaleźć swojego miejsca
she's losing her faith / ona traci swoją wiarę

she is left in the dark, / ona jest porzucona w ciemności
she's falling apart / ona spada w dół
she's lost in her mind, / ona jest zagubiona w swoich myślach
can't walk a straight line / nie umie podążać prostą droga
she can't find her place / ona nie może znaleźć swojego miejsca
she's losing her faith / ona traci swoją wiarę
and she felt that everyday / i ona przezywa to kazdego dnia
everyday / kazdego dnia

she will try dry her eyes / ona spróbuje osuszyć swoje oczy
then she will go through this dark / a potem pójdzie przez ta ciemność
even she will felt taht everyday / nawet jesli bedzie to przezywac kazdego dnia
even this roda goes to her end... / nawet jesli ta droga prowadzi do jej końca




Temat: Last Night on Earth, The Zombie Game
WItam wszystkich przeczytałem cały wątek, bom zainteesowany tematyką Zombie. Mall of horror znalazłem intrukcję na wargamerze po polsku, ale z tego co piszecie, rzeczywiście Last night on earth (tytuł jak świetnej piosenki U2 z płyty "POP") jest ciekawsza , pomimo, że czynnik losowy ma tak duży wpływ na grę.
Ale w sklepach netowych jakie udało mi się przejrzeć sprzedają tylko dodatek. [mówię o PL sklepach] Może ktoś sprzedaje używaną? Bo chyba można tylko z dalekich krajów zamówić... Jako , że jestem początkującym graczem, nie wiem czy wydałbym aż 170zł na jedną, taką {zapewne fajną} gierę.
Tydzień temy grałem jednąpartięw Wiedźmina..i znudził mocno. Zamówiłęm już Zombiaki karciane [ i Banga, ale to nie zw. z zombi]

czy jest może gdzieś intrukcja w j.PL do LNoE ? Gierka wygląda ładnie, jak oglądam screeny na game geek coś tam to przypomina mi się stara gra firmy SPI, którą odkryłem jakieś 3 miesiące temu : "Dawn of dead" na zagranicznym blogu maniaków horrorow. W wersji angielskiej - oczywiście ściągnąłem i szukam teraz dobrego papieru żeby to wydrukować. Znalazłem też [dzięki BGG] REMEJK tej gierki! SZOK! Że też tacy maniacy istnieją! Miodzio! Pomimo, że angielska wersja remejku też wydrukuję.
No a na stronce Magii i Miecza znalazłem polską wrsję Dawn of dead! ależ mi się szczęka rozwarła!
Maniacy chyba korzystając z angielskich skanow, ręcznie nanieśli poslkie napisy. Miodzik! Jaki papier polecacie do drukowania w atramentowej drukarce takich gier?? Czy może w xerach mają jakieś specjalne techniki ?

Wracając do LNoE - jej plansza - widok z GÓRY - przypomina ów widok na DOtD - widok z góry na centrum handlowe. Jeśli ktoś jest maniakiem tego filmu i G.A.Romero nie może odpuścić tej tematyki w innych dziedzinach rozrywki!

A , że jako młodszy grałem w MiM i Wojnę o pierścień [miałem też Bitwę na polach pellenoru, ale nie objąłem jej mózgiem ] to wracają sentymenty!

PS
i jeszcze ważne pytanie:
czy są jakieś ine dostepne w polsce, najpiej w wersji polskiej gry zwiazane z Zombiakami? [może też z Residen Evil?]
choć z tego co widzę dużo gier jest wydanie ANG, ale z PL intrukcją - no tylko zależy czy na kartach jest dużo napisane w innym języku - wtedy za dużo tłumaczenia moim potencjalnym graczom

czy do Dawn of dead SPI są jakieś dodatki (fanowskie?) do ściągnięcia/kupienia? Do MiMa "tego" jest chyba dużo

pozdrawiam



Temat: 1.06.2007 Częstochowa Juwenalia
Artykuł ze strony IV LO:

Koncert muzyki reggae

'Roots, Rock, Reggae'

W piątek 1 VI 07 z okazji zakończenia Juwenaliów odbył się koncert reggae.
Scena została ustawiona pod akademikiem 'Maluchem' znajdującym się przy ulicy
Dekabrystów.
Gwiazdą wiczoru była częstochowska grupa Nefre, w której gra m.in. bodaj
najlepszy trębacz w naszym pięknym kraju, mianowicie Daniel Pomorski. O innych
grupach i samym koncercie za chwilę, wcześniej jednak należy wspomnieć o tym
co się działo przed Juwenaliami. A działo się dużo i nie koniecznie
pozytywnie, jako że Juwenalia mogły się w ogóle nie odbyć. Pewnie większość z
was zna już aferę z wiązaną z koszulkami zaprojektowanymi przez dwóch
studentów Politechniki Częstochowskiej. Najwięcej zamieszania wyołał nadruk na
t-shirtach, który zawiadamiał o tragicznym odejściu studenckiego święta.
Sytuacja została na szczęście załagodzona dzięki czemu wszyscy zebrani pod
akademikami mogli usłyszeć kawał dobrej muzyki i solidnie się wytańczyć.
Jednak jakby było mało wcześniejszych kłopotów, w perfekcyjnym zorganizowaniu
imprezy przeszkodziła awaria prądu. Wskutek zaistniałego dwugodzinnego
opóźnienia wyżej wymienieni Konopiansi zdołali zagrać tylko trzy piosenki. Nie
przeszkodziło to jednak zgromadzonym studentom (czy też po prostu fanom muzyki
reggae) w dobrej zabawie.

'Nie potrzeba nam żadnej segregacji, I nie potrzeba nam dyskryminacji'

Po tej przymusowej przerwie na scenę wyszła kapela Lion Vibration. Grupa dała
świetny koncert, który dodatkowo rozbujał publiczność rozgrzaną występem
młodego, obiecującego zespołu Pajujo. Lionom nie obce były też elementy
polityczne. Jedną z piosenek zadedykowali bowiem miłościwie nam panującemu
ministrowi Romanowi G. I nie był to utwór, który mógłby się spodobać panu G.
Po LV na scenę wyszła jedna z dwóch największych gwiazd wieczoru, Cała Góra
Barwinków. Mimo szybko upływającego czasu zagrali oni kilka piosenek, które
już na dobre rozgrzały publiczność.

'To co czujesz, to co wiesz'

Po Barwinkach, około godz. 23 (mieli grać o 21) na scenie wreszcie pojawiło
się Nefre. Wraz z nimi zagrał jeden z prekursorów jamajskich rytmów w Świętym
Mieście, Grzegorz Nowicki. Cztery piosenki, które wykonał przypomniały
starszym słuchaczom dawne czasy. Tymi przypominajkami były: 'To co czujesz, to
co wiesz', 'Babilon upadł' (obie Brygada Kryzys), 'Żyję w tym mieście'
(Dariusz 'Maleo' Malejonek), a także 'Redemption Song' (Bob Marley) zaśpiewane
po polsku (tłumaczenie absolwenta IV LO Muńka Staszczyka).
Na koniec Nefre wykonało 'gwizdaną' wersję motywu przewodniego Janosika przy
akompaniamencie trąbki Daniela Pomorskiego oraz jedną ze swych najbardziej
znanych utworów 'Kto wie'. Muzycy zeszli ze sceny, jednak publiczność nie dała
za wygraną. Podczas bisowego 'Buffalo Soldier' (Bob Marley) pojawił sie
jeszcze G.Nowicki, aby zintonować rastamańskie 'łojojoj".

Positive Vibration for you, Filip Nowicki

Link do artykułu:

http://gazetka.sieniu.czest.pl/artykuly/artykul_1835.html




Temat: El auxilio en las traducciones/ Pomoc w tłumaczeniach
Tutaj Escúchame (przy okazji mam nadzieję, że ktoś wytknie mi błędy, albo poda jakieś inne tłumaczenie dla porównania, bo piosenki Carlosa są fajne, ale ciężko mi przełożyć na polski niektóre zdania, nawet jeśli wiem, co znaczą - tu największy problem mam z 'Al demostrarme idiotamente enamorado' - tak, żeby to brzmiało chociaż jako-tako 'po polskiemu'):

Między twą miłością i odgłosem uderzeń twego serca
Na uczcie szeptów i jęków
Osaczony i uwięziony przez jedno westchnienie
Aj aj... wiecznie padam u twych stóp pokonany

Nie obchodzi mnie, że się pomylę
Ani stracę rozsądek
Jeśli tylko bym mógł spróbować twego pocałunku
Sprzedałbym serce

Wysłuchaj mnie
O to cię proszę
Życie płynęło tak łatwo
A teraz jestem
Tak zagubiony
Bo w twoim drobniutkim ciele
Wiecznie
Jestem zatracony
I Bóg mi świadkiem
Że wołam cię nocami *
Byś ze mną spała

Wysłuchaj mnie
To zbyt wiele
Jestem tak uzależniony od twego ciała
Zaproś mnie
By pochłonąć je
By pokryć je moimi pocałunkami
Popatrz na mnie
Jak błagam
Moja dusza wie o twoim ukojeniu
Powoli popadam w czarowny obłęd
Ooo...

Uwodziciel całkowicie pokonany
I jak inni głupio zakochany **
To niemożliwe, by oszukać to spojrzenie
Które po kilku minutach
Zatrzymuje mnie do świtu

Gdy mam cię w ramionach
Umiera złudzenie
Fantazja staje się rzeczywistością
I budzi się namiętność

Wysłuchaj mnie
O to cię proszę
Życie płynęło tak łatwo
A teraz jestem
Tak zagubiony
Bo w twoim drobniutkim ciele
Wiecznie
Jestem zatracony
I Bóg mi świadkiem
Że wołam cię nocami *
Byś ze mną spała

Wysłuchaj mnie
To zbyt wiele
Jestem tak uzależniony od twego ciała
Zaproś mnie
By pochłonąć je
By pokryć je moimi pocałunkami
Popatrz na mnie
Jak błagam
Moja dusza wie o twoim ukojeniu
Powoli popadam w czarowny obłęd
Ooo...

Wysłuchaj mnie
Wysłuchaj mnie
Wysłuchaj mnie

Wysłuchaj mnie
To zbyt wiele
Jestem tak uzależniony od twego ciała
Zaproś mnie
By pochłonąć je
By pokryć je moimi pocałunkami
Popatrz na mnie
Jak błagam
Moja dusza wie o twoim ukojeniu
Powoli popadam w czarowny obłęd...

* - lub: Że nocami do ciebie dzwonię
** - tak naprawdę, to wg mnie chodzi o to, że ten wieczny uwodziciel w końcu się zakochał, przegrał, wpadł w pułapkę miłości i tym razem to on tak jak kiedyś jego 'ofiary', szaleje z miłości do jakiejś kobiety - nie potrafię w kilku słowach wyrazić tego po polsku

notecreo, mam nadzieję, że to nie problem, jeśli swoje tłumaczenia piosenek będę też umieszczać na telenowele.fora.pl?




Temat: Martha Johnson / paint by number heart [trans2 by Marek into Polish]
don't look below - all text in Polish :)


(in Polish; English below).

Ano wlasnie.  Trudno jest dokladnie przekazac na polski "paint by
number heart".  Tak, piosenka, swietna i wdzieczna -- z saksofonem
:).
Pierwsza raczej bardziej nieudolna proba miala "serce od kredki", ale
to zarowno nie spodobalo sie moim amerykansko-jezycznym kolegom i
kolezankom w pracy ktorzy rozawazali ten tema ze man przez az caly

ze przeklad byl na staro- wchodnio-pra-cerkiewny.


Niektórzy ciągle mają takie zdanie. :) Faktem jest, że wypracowane
tłumaczenie,
oparte na licznych przemyśleniach i spekulacjach, po polsku po prostu
nie brzmi
dobrze, nie robi wrażenia. Tłumaczenie stało się już tu sztuką samą
dla siebie...


Zastanawialismy sie
nad sednem sprawy, a la Douglas'a Hofstadter'a dictum ze tlumaczenie
literackie to jak przechodzenie na kamieniach przez strumien (w
jednym
z esejow w ksiazce _Metamagical Themas_, 1985_): czasami nie ma
przejscia
w prost; trzeba sie cofnac i wybrac bardziej okrazne.


Całkowicie się zgadzam. Jednak w Twoim tłumaczeniu mam wrażenie, że
pchasz się wpław przez rzekę. Fakt, że semantycznie jest to idealnie
zgodne, ale poetycka lekkość skakania po kamyczkach zostaje całkiem
zatracona.


Tak wiec stalo sie z sercem nie na przepis.  Wedlug mojich przyjaciol
na
Northwestern, sedno sprawy w "paint by number heart" lezy w tym ze
takie
to serduszko jest w rzeczywistosci specyfikacja na oprogramowanie, a

wlasnie
to "paint by number") to akt wykonywania programu, lub nawet, program
biegnacy (!) na takim komputerze.  Pyszne, no nie?


Tak zrozumiałem. Wypełnianie serca emocjami, programowanie własnych
uczuć etc. Jednak w tym "na przepis" jest coś kojarzącego się ze starą
kuchtą, co pobiera składniki i miesza je ospale. Tymaczasem "paint by
number"
to gra( jeśli dobrze zrozumiałem) dziecinna, na poły beztroska...

Żeby to dobrze przetłumaczyć trzeba chyba pójść bardziej śladem
odczuć i wrażeń, nie zaś samej ścisłej zbieżności znaczniowej.


I w polskim da sie tak zrozumiec o co Pani Johnson chodzi -- bo w
koncu
wazniejsze od tego ze kredka serce jest malowne jest to ze tak do
sprawy
nie mozna podchodzic -- nie ma reductio ad absurdum, a nawet, zadnego
reductio -- w milosci. :)


no dobrze, przyznaję, że samo "paint by number" ma więcej wspólnego
z programowaniem niż z działalnośicią rysowniczą. Chociaż moje oczy
ciągle widzą w tych słowach akt kolorowania skonstrastowany ze słowem
"number", jakby raniącym rzeczownik "heart". I nie jestem do końca
przekonany,
że słowo "paint" nie występuje tu także jako synonim "make-up". Ale
tej
wieloznaczności nie podoła już żaden przekład...

czytajmy w oryginale! :-)))
                   Mark in The dArk





Temat: "second best"


 faktycznie równie dobrze może chodzić o to, że jakieśtam sprawy były


ważniejsze [robota,

pogoń za pieniądzem, kumple, itd.]


Dokładnie.


:: "Czułaś że masz drugie miejsce...?
:: Wybacz mi, bo byłem ślepcem..."
: Niezrozumiałe IMHO to "manie drugiego miejsca" (przepraszam za manie,
: mam manię)

Najlepiej sens IMHO by oddawało "Czułaś, że nie jesteś priorytetem" - ale
to brzmi sztucznie, i nijak nie widzę tego w balladzie.


To brzmi jak z poczty... ;-)


Może w jakimś tekście hip-hopowym by przeszło, bo tam szukają wszystkiego,
byleby się
tylko rymowało, ale nie widzę tego w ogóle w piosence śpiewanej m.in.
przez Elvisa Presleya i Pet Shop Boys... :)


Ani ja.


Równie dobrze mogłoby być "Czułaś, że nie jesteś najważniejsza..." - ale
tutaj pojawia się "problem drugiej linijki", gdzie trzeba by kombinować ze
"ślepcem" - "Przepraszam, za rolę ślepca..."...? Nieee, to brzmi fatalnie.
Więc coś innego trzebaby zrobić...


Syndrom drugiego dnia :-))))) Problem drugiej linijki :-))))
OK, więc poważnie: odłóż to i jutro weź na świeżo.


Będę kombinować... :)


Chociaż rym miejscem do slepcem jest rtochę naciągany..


Chętnie bym sprawdził, ale nie mam hasła... :(


Ani ja :-)


"...Banks told me that I should change my style..." przetłumaczone jako
"...w bankach powiedziano mi, że powinienem zmienić style..." - a chodziło
o członka G-Unit, hip-hopowego "crew" Półdolarówki, niejakiego Lloyda
Banksa. :)


Hehehe :-)
No, toteż za tłumaczenie takich mocno uslangowionych piosenek nawet się nie
zabierałem, bo tutaj nie widzę w ogóle sensu w tłumaczeniu. Tam co linijka,
jest coś czego Polacy nawet jak przetłumaczyć to nie skumają, bo trzebaby
chyba dorzucić po przypisie do linijki. A już przetłumaczyć to tak zeby sie
dalo spiewac ? O matko, w zyciu!


Ale jeśli mówisz, że piszesz tam teksty, to myślę, że moglibyśmy razem się
za to wziąć, stworzyć swoistą "spółkę tłumaczeniową", i poprawić poetycki
poziom tłumaczeń publikowanych na pipol.pl


Chętnie, obdyskutujemy na grupie niuanse językowe i puścimy piękny tekst. Z
korzyścią dla wszystkich.
A amba i pietrzol nie są źli... :-) Źli to są ludzie którym się wydaje że
umieją tłumaczyć, i nie mają autokrytycyzmu.


Ja zawsze słuchając tłumaczonego utworu "again and again", i śpiewam do
tego, tak aby melodycznie też bliskie to było oryginałowi [dało się
zaśpiewać w sposób podobny do oryginału]... :)


No wiesz, ale spiewanie czegoś setny raz nie jest już tak "świeże" jak
pierwszy :-)
A na pianinku mniej więcej zawsze to samo.


:: "Małe sprawy istotnymi są, to fakt
:: Ciągle mi umykał czas..."
: Rytm. "Istotnymi" go psuje. Dopracuj.


Może istotne ?


Rym niedokładny, o którym mówiłem wcześniej - poprzez odpowiednie
zaśpiewanie rym się pojawia.


Unikałbym takiego tłumaczenia uzalezniajacego wiele od spiewu. W/g mnie
powinno kleić się z oryginałem, tak żeby ktoś kto zna oryginał miał mniej
więcej wizję jak to śpiewać po polsku.


[Boże, o czym my rozmawiamy na grupie o tłumaczeniach, Hania i reszta nas
prześwięcą pewnie ;)))] - ale zobaczymy, może coś uda się z tym zrobić...
:)


Ale ja pl.hum.zgłoski nie założę, może Ty... ;-)

Dzisiaj już Ci nie pomogę, nie spałem w nocy, chcę trochę odespać dzisiaj.
Jutro dokończymy.

zdr
krs





Temat: Jakie macie książki?



| Chodzi mi o polskie biografie. Ja mam tylko "Lennon" Dariusza
jakiegoś_tam,
| "Paul McCartney - poza mitem" bodajże niejakiego Bensona, i coś małego
p.t.
| "Paul". Aha, jeszcze dwie pozycje pt. The Beatles chyba, jedna czarna z
| przerysowanymi twarzami z With the Beatles, i druga chyba pomarańczowa.
| Było coś jeszcze, ale mówię o rzetelnych (tylko 2 pierwsze pozycje)
biografie
| a nie kolorowe albumiki z pomylonymi autorami piosenek.

Kolorowe albumiki nie zawsze są złe (choć bywają ;-)).


Wiedziałem! że ktoś źle zrozumie. To miało być pytanie, tylko trochę
przeredagowałem, i zgubiłem znak zapytania. Miało być
"Było coś jeszcze? Ale mówię o rzetelnych (tak jak 2 pierwsze pozycje)
biografie, a nie kolorowe albumiki z pomylonymi autorami piosenek."


Mam album (niestety,
nie pod ręką teraz), potężne tomiszcze o Lennonie, bardzo dobra i rzecz i
podchodząca od ludzkiej, a nie sensacyjnej strony, ze znakomitymi
zdjęciami.
Jak chcesz postaram się wkrótce podać pełny tytuł. Poza tym albumowa,
faktograficzna "The Beatles - Tak było" Jerzego Tolaka, bardzo sucha,
fakty,
fakty.


Cienkie jest - nie lepsze od moich, a w "Lennonie" Michalskiego (Darek
coś_tam) autor dodał bardzo fajne różne dodatki. Jakieś recenzje, swoje
myśli, itp.


Polecam Ci Lennon o sobie - wypowiedzi, fragmenty wywiadów - wychodzi
w nich jak człowiek z krwi i kości, prawdziwy.


Mam, zapomniałem o tym.


A Chróściel (chyba Paweł)

innych źródełek by się znalazło u mnie, ale mam je podzielone na dwa
mieszkania ;-)


Mam.


Obie książki, które wspominasz, to niestety marna literatura. Przepraszam,
nie chcę pisać tego z góry, ale to prawda. Lennon - Dariusza Michalskiego
jest po prostu słaby, tyle, że jest tam sporo faktów i cytatów z
wypowiedzi,
na których można w zasadzie się oprzeć. Rozbrajające są tłumaczenia tekstów
piosenek ;-)


Te teksty pomijam. Reszta - bardzo mi się podobała.


Kniga o Paulu jest lepsza, ale opierając się skądinąnd na
faktach, dobierając i żonglując nimi tendencyjnie, Benson buduje wyłącznie
skandalizujący obraz McCartneya i Beatlesów. Typowa skandalizująca
biografia.


Odsączając to pozostaje sporo fajnych rzeczy.


Co śmieszne, w obu książkach błędnie podano płeć Tary Browne'a,


Wiem, pamiętam :-)

P.S. Mam jeszcze "In His Own Words" wydane po polsku. Oczywiście z
rysunkami.

"Nienormalnymi rządzą nienormalne prawa"
                        Tytus, Romek i A'Tomek, ks.XIV





Temat: Tłumaczenia tekstow
Pamietacie mnie Dawno mnie tutaj nie bylo Ale teraz postanowilem powrócić, moze cos ode mnie, coś raczej zzzzimmmnego

Uwięziony pod lodem

Nie wiem jak żyć w tym piekle co dzień
Wciąż wtopiony tkwie w tym lodzie
Zmarznięta dusza, zmarznięta do cna
Przełamać ten lód, nie wytrzymam końca

Marznę
Nie ruszam się
Krzyczę
Nie słychać mnie
Ja umieram, by żyć
Krzyczę
Więzień lodu

Zamarznięty, czekam na dni swoich kres
Oczy ze szkła wymierzone są w śmierć
Z najgłębszego snu znów wyrawałęm się
Nikt o tym nie wie, nie słyszy - krzyczę!

Marznę
Nie ruszam się
Krzyczę
Nie słychać mnie
Ja umieram, by żyć
Krzyczę
Więzień lodu

Krzyk - z mej duszy
Los - zagadką
Piekło - niekończące

Nic nie pomoże memu istnieniu
Co się stało? Zbłądziłem ku przeznaczeniu
Zwinięty ciasno, bez ruchu, wolności
Ręka przeznaczenia ściska me kości

Marznę
Nie ruszam się
Krzyczę
Nie słychać mnie
Ja umieram, by żyć
Krzyczę
Więzień lodu

Troche wyjaśnień:

W refrenie przy tekście "I am dying to live" nie chodzi chyba o to, że podmiot umiera by żyć, ale można to zrozumieć tak: Ja umieram (w tym momencie przerwa, ktorej nie ma w piosence bo wszystko nie skladało by się w całość więc jest napisane razem) By żyć - krzyczę. W napisanym powyżej tekście zrobilem to inaczej (w sensie budowy) by zachować budowę oryginału. Inaczej można to wytlumaczyć tak: Podmiot piosenki mówi, że umiera lecz chce żyć więc krzyczy (to live cry out). Tak mi sie wydaje przynajmniej. A tak pozatym to większy nacisk przy tłumaczeniu położylem na to żeby tekst można było latwo spiewać w rytm muzyki. Widać to dobrze w ostatniej zwrotce (pojechałem tam na freestyle'u troche) i jeśli ktoś chce to niech zmieni ją na taką jaka mu bardziej pasuje, ja pisałem ją tak by łatwo było ją zaśpiewać po polsku.

Tak wogóle to napiszcie co o tym myślicie i uwagi co do tłumaczenia poszczególnych fragmentów też możecie zamieścić (co Wam pasuje, a co nie)

PS: Przy pierwszym wersie trzeciej zwrotki (a konkretniej przy zwrocie "cryonic state" pomógł mi ArA. Miałem napisać ze pomógł to pisze, w koncu moj kumpel
PS2: Wprowadziłem poprawki pod wpływem rad WinegaR'a.

Znajdują się one:
*w pierwszej zwrotce,
*w drugiej zwrotce,
*w trzeciej zwrotce,
*w końcówce refrenu.

Ostatniej zwrotki nie zmieniałem bo narazie nie mam na nią pomysłu, ale jak dojde do czegoś konstruktywnego to napewno ją też zmienię. Może Wy mi pomożecie ją troche zmienić Jak macie jakieś pomysły to walcie śmiało.

EDIT: Zmieniłem jeszcze jeden zwrot w 3 zwrotce, chodzi o "cryonic state" w którym pomógł mi ArA, zmieniłem go poprostu na "istnienie" ponieważ teraz łatwiej jest zaśpiewać cały pierwszy wers ostatniej zwrotki.

Dzięki za uwagę.



Temat: Teksty piosenek Whitney po polsku !
I Will Always Love You

Zawsze będę Cię kochać

Jeśli bym miała zostać, byłabym tylko przeszkodą na twojej drodze
Więc odejdę
Ale wiem
Że będę o tobie myśleć podążając mą drogą

A ja zawsze będę cię kochać
Zawsze będę kochać

Ciebie, mój drogi ciebie

Słodkio-gorzkie wspomnienia
To wszystko co ze sobą zabieram
Więc żegnaj
Proszę nie płacz
Oboje wiemy
Że nie jestem tym czego potrzebujesz

A ja zawsze będę cię kochać
Zawsze będę kochać

Mam nadzieję
Że życie się łagodnie z tobą obchodzi
I mam nadzieję
Że masz wszystko o czym marzyłeś
I życzę ci radości i szczęścia,
Ale ponad to wszystko życzę ci
Miłości

A ja zawsze będę cię kochać
Zawsze będę cię kochać

"Could i have this kiss forever"

W kółko patrzę w Twoje oczy
Pożądasz mnie całego
Opanowałaś mnie
Chcę Cię zatrzymać chcę być bliżej Ciebie
Nigdy nie chciałem odejść
Pragnę tego by ta noc się nigdy nie skończyła
Muszę wiedzieć

Czy mógłbym trzymać Ciebie na całe zycie?
Czy mogłbym spojzeć w Twoje oczy?
Czy moglibyśmy te noc dzielić razem?
Czy mogłbym Cię zatrzymać obok mnie?
Czy mogłbym Cię zatrzymać na caly czas?
Czy mogłbym czy ja mogłbym mieć ten pocałunek na wieki?
Czy mogłbym czy ja mogłbym mieć ten pocałunek na wieki? na wieki?

W kółko śnię o tej nocy
Teraz Ty jesteś tutaj przy mnie
Jesteś obok mnie
Chcę Cię zatrzymać i dotknać poczuć smak Twój
I zrobić co chcesz nie raz ale ja
Ja pragnę by ten pocalunek się nigdy nie skończył
Oh kochanie proszę

Czy mógłbym trzymać Ciebie na całe zycie?
Czy mogłbym spojzeć w Twoje oczy?
Czy moglibyśmy te noc dzielić razem?
Czy mogłbym Cię zatrzymać obok mnie?
Czy mogłbym Cię zatrzymać na caly czas?
Czy mogłbym czy ja mogłbym mieć ten pocałunek na wieki?
Czy mogłbym czy ja mogłbym mieć ten pocałunek na wieki? na wieki?

Nie chcę żadnej nocy odchodzić
Z Tobą przy mnie
Chcę wszystkie moje dni
Spędzić obok Ciebie
Żyć po to by kochać Cię
I kochanie, przy okazji

Czy mógłbym trzymać Ciebie na całe zycie?
Czy mogłbym spojzeć w Twoje oczy?
Czy moglibyśmy te noc dzielić razem?
Czy mogłbym Cię zatrzymać obok mnie?
Czy mogłbym Cię zatrzymać na caly czas?
Czy mogłbym czy ja mogłbym mieć ten pocałunek na wieki?
Czy mogłbym czy ja mogłbym mieć ten pocałunek na wieki? na wieki?

___
To nie sa moje tłumaczenia, więc jeśli jest jakiś błąd to nie moja wina ;pp.
Mam nadzieje, że macie więcej tłumaczeń.
Ja osobiście byłabym wdzięczna o tłumaczenie Didn't we almost have it all :). dnia Pon 13:15, 23 Lut 2009, w całości zmieniany 2 razy



Temat: Teksty piosenek xD
Zamieszczamy tu teksty po Polsku jak i również po Japońsku ^^

Zaczynam od mojej ukochanej piosenki XD

STRAY CAT
Lyrics: Shou
Music: alice nine.

I'm not forgotten, even now
I think of better days and better life.
I hope you will have good days by yourself.

mujyakina hodo ni harewataru sora konna sora ni omoide ga aru
koukai nanoka donna kimochi ka wakaranai kedo mune ga itamu yo

mada gaki no koro no koto
chiisana tanomoshii yatsu datta

kogoesouna yoru omae wa nagai yume ni tabidatta
sukidatta basho de maru de nemuru youni yasurakana kao de

When I was in fifteen, a door that I forgot was opened.
It was cold to be death in the season of winter.
Because it couldn't come back, it could begin to close outside.
Time has already delayed since the sun rises.

donna mikeneko wo mite mo omoidashite shimau ima demo

I'm not forgotten, even now
I think of better days and better life.
If you alive,
I can be something that can wish for you.
Live in happy with the smile.
Are you watching it?

apologize tsutaetai
kono omoi zutto
regret ima mo
kotae nante miataranakute
Tell your feeling for me
Tell me, What should I do?
imasara kiite mo imi nai
koto bakari wo tada kurikaesu
yume no ato de

Jeżeli ktoś ma tłumaczenie to może opublikować xD jak chcecie to mam to jeszcze po angielsku całe xD

STRAY CAT - english

I'm not forgotten, even now
I think of better days and better life.
I hope you will have good days by yourself.

In an innocent manner, the sky cleared. In this sort of sky, there are memories
Is it regret? What feeling is it? I don't understand but my chest hurts

Still, things from childhood
You were a small reliable fellow

A night that seems frozen, you set off on a journey in a long dream
In the places you liked, with a peaceful face that looked asleep

When I was in fifteen, a door that I forgot was opened.
It was cold to be death in the season of winter.
Because it couldn't come back, it could begin to close outside.
Time has already delayed since the sun rises.

Whenever I see any tortoiseshell cat, I remember, even now

I'm not forgotten, even now
I think of better days and better life.
If you alive,
I can be something that can wish for you.
Live in happy with the smile.
Are you watching it?

apologize I want to tell you
These memories, always
regret even now
I can't find an answer
Tell your feeling for me
Tell me, What should I do?
Now it's too late, there's no meaning even if you hear me
Things just repeat themselves
On the trail of a dream






Temat: Morski folk - tłumaczymy teksty, czy piszemy własne?
W pełni popieram Pawła co do kwesti tematu!

Jak już wcześniej pisałem...

Nie zgadzam się, by ktoś przerabiał dla własnej korzyści (bo jak to robi do szuflady, jego sprawa) to, co w pocie czoła lub w chwili natchnienia stworzyłem (muzykę, tekst, zdjęcie, itd). Bierzesz wszystko bez zmian albo nic.

Jeśli jesteś taki zdolny by napisać inny tekst do mojej melodi, to bądź i taki obrotny by znaleźć do twojego tekstu melodię. Jeśli nie potrafisz jej sam stworzyć poproś kogoś, zamów ale moją zostaw z MOIM tekstem.

Dlatego rozumiem tych zagranicznych autorów, którzy polskim tekstom do własnych piosenek mówią "nie" i jestem za tym by tłumaczyć, a nie dopisywać.

Utwierdziła mnie w tym moja ostatnia wizyta na festiwalu w Cobh (Irlandia),
gdzie widzowie całymi sobą uczestniczyli w wielkim misterium jakim dla nich były kolejne pieśni śpiewane solo, a cappella przez Philla Callery. Teksty irlandzkich pieśni opowiadały ich historię, nierzadko tą którą sami w dzieciństwie mogli śledzić, którą znali z opowieści rodziców czy dziadków. Łzy na widowni gościły często.

Muzyka i tekst są nierozerwalnie ze sobą związane. Opisują autora, jego wrażliwość, jego doświadczenia, JEGO historię.

A ponieważ większość z "szantymaniaków" w irlandzkim folku pociąga bardziej muzyka, bo jest skoczna, żywiołowa, bo świetnie się przy niej bawią, to nasi muzycy coraz częściej pozwalają sobie na adopcję. Z tym, że jest to adopcja niepełna. Siostra "muzyka" jedzie do Polski a brat "tekst" zostaje w Irlandii.

Fani rzadko kiedy sięgają głębiej - czyli do oryginalnego tekstu (zespoły nie kwapią się jakoś do opowiadania skąd wzięły melodię kolejnego "swojego" utworu), nie próbują go odnaleźć zrozumieć, poznać historię, o której ów tekst opowiada w oryginale.
Dlatego właśnie tak istotnym jest tłumaczenie tekstu - a nie zmyślanie własnej historii.
Kto jeśli nie wykonawca ma przekazać prawdę o danym utworze.
Jeśli zaś do znanej irlandzkiej, szkockiej, bretońskiej melodii dopiszemy własny tekst, który z oryginałem nie ma nic wspólnego to utwór taki traci swojego "ducha", a z każdym jego wykonaniem po polsku gubi się też prawda o jego pochodzeniu.

Wyobrażacie sobie, żeby jakiś Rosjanin napisał własny tekst do melodii "Kei" i śpiewał to sobie na festiwalach w Rosji?

Taclem czy chciałbyś by Twoje piosenki biegały z jakimiś węgierskimi tekstami, albo nawet polskimi, tylko innych autorów, by ktoś w ten sposób ingerował w Twoje dzieło?

Dlatego też uważam, że uczciwie to znaczy:
przetłumaczyć dosłownie jeśli się da a jeśli nie to opowiedzieć własnymi słowami historię autora -ale jego historię, nie naszą!

A czy "Medygrała sciąć"? Hmmm... kolejny temat do dyskusji :D



Temat: Tekst Piosenki
No to jazda z moim tłumaczeniami
Nie są może wybitne, ale starałam się (bo to w końcu Sandra), więc chyba nie są też jakoś strasznie nieudolne.
W nawiasach kwadratowych umieściłam tzw. "łopatologie" (bo nie tłumaczyłam "słowo po słowie", chciałam być choć trochę "literacka" )
Miałam sporo wątpliwości dotyczących pewnych wyrażeń, ale o tym na końcu.
Ach, no i jeszcze część zwrotów tłumaczyłam nie zgodnie z tekstem podawanym w internecie, tylko na słuch, tak jak mi się wydawało najbardziej prawdopodobnie i pasująco.
Na sam początek - "Right Lane":

Odpływam daleko z tą piosenką i małym przypomnieniem
Robicie to, co robicie, a reszta pozostała już za nami
Mit i ból dziewczyny, za którą nie mogliście podążyć
Do końca życia jesteście ździrą i [pozwalam wam] możecie łykać
Potrzebuję jedynie drzwi naprzeciwko mnie
A wszystko czym chcecie być, g***o dla mnie znaczy

Odzyskałam samą siebie na właściwym torze
Pomijając was w radio
(Nie znacie, nie znacie mnie)
Odzyskałam samą siebie na właściwym torze
Aby przypomnieć sobie co jest piękne
(Nie znacie, nie znacie mnie)
Czuję się tak żywa

Odpływacie daleko, to koniec waszego czasu
Muszę poczuć początek i śpiewać z wyłączonymi światłami
Mit i ból dziewczyny, za którą nie mogliście podążyć
[Bo] widzicie,
Potrzebuję jedynie drzwi naprzeciwko mnie
A wszystko czym chcecie być, g***o dla mnie znaczy

Odzyskałam samą siebie na właściwym torze
Pomijając was w radio
(Nie znacie, nie znacie mnie)
Odzyskałam samą siebie na właściwym torze
Aby przypomnieć sobie co jest piękne
(Nie znacie, nie znacie mnie)
Czuję się tak żywa

Jesteście jak Ameryka
Nie chcę marnować waszego czasu
Nie pozostała nam żadna miłość, aby ją dzielić
Lepiej sobie stąd pójdę (x2)

Robię to, co robię i nie potrzebuję was (x3)
Zginiecie, jeśli skieruję na was swoją nienawiść

Odzyskałam samą siebie na właściwym torze
Pomijając was w radio
(Nie znacie, nie znacie mnie)
Odzyskałam samą siebie na właściwym torze
Aby przypomnieć sobie, co jest piękne
(Nie znacie, nie znacie mnie)
Czuję się tak żywa

Tym sposobem ponownie przychodzę
I odbieram wam oddech
(Nie znacie, nie znacie mnie)
Po prostu czuję się tak żywa

***
A teraz kilka słów na temat moich wątpliwości - po pierwsze, spory problem miałam ze zbitką "drifting apart", bo nie jest to phrasal verb, więc trudno dosłownie to przetłumaczyć. Jak załatwiłam ten problem - widać powyżej.
Po drugie - pierwszy wers refrenu, to już jest regularny phrasal , po polsku śmiesznie brzmi, ale to tłumaczenie jest chyba najwłaściwsze.
Po trzecie - "skip you through the radio", to była chyba moja największa bolączka i po długiej bitwie ze słownikami musiałam się poddać i przetłumaczyć to "łopatologicznie", ponieważ chodzi o omijanie utworów, przerzucanie ich (tak jak na płytach itd.)
W świetle powyższych wątpliwości, wszelkie sugestie i poprawki będą mile widziane i pożądane
A tak by the way - jak się podoba ?




Temat: Anegdotki ;)
Karivel, umarłam. Twoi rodzice są zabójczy *poproszę mahoniową trumnę* Twoja rozmowa przypomniała mi taką jedną rozmowę z mamą, kilka dni temu.

Można doszukać się dwuznaczności – u mnie to normalne.

INTERESY

Siedzę w swoim pokoju, zawalona książkami. [Swoją drogą jest to kiszka wielkości dwóch metrów na niecałe cztery.] Książki są wszędzie, na biurku, na półkach nad i pod – obok, nawet na telewizorze. A komputer mam włączony, bo na nim mam kilka ściąg z wyborów i ordynacji wyborczej [jakby nie mogli ustalić coś od razu, tylko stale zmieniają]. Jestem już trochę zmęczona.
Nagle do pokoju wpada mama. Energicznie otworzyła drzwi, oczywiście nie pukając. Podskoczyłam, przestraszona. [Chociaż od pół roku na drzwiach mam kartkę z napisem: „NIE PRZESZKADZAĆ! (z wyjątkiem umówionych spotkań) PUKAĆ NA WŁASNE RYZYKO JEŚLI WIDZISZ TEN TEKST, MASZ DOBRY WZROK”, nigdy się do niej nie stosuje. Teraz dodałam drugą: „UCZĘ SIĘ – NIE ZAWRACAĆ GŁOWY. (TEORETYCZNIE)]
Mama: Mam interes…
Ja [z sarkazmem]: No proszę. Teraz jesteś kobietą z jajami.
Mama: Ha ha. Poważnie mówię.
Ja: Poważnie odpowiadam.
Powracam do robienia notatek. Chwila ciszy.
Mama: Potrzebuję tego fletu.
Ja [odwracam głowę i spoglądam na nią niepewnie]: Jakiego fletu?
Mama: A jakie niby są?
Ja: No jest prosty i… jak mu tam. Podłużny? O! Poprzeczny.
Mama [z irytacją]: Normalnego fletowatego fletu.
Ja: Przecież to ty masz interes, to niby skąd mam mieć ten flet?
Mama: No przecież pożyczałaś.
Ja: A po co mi jakiś flet? *spoglądam na matkę. Widzę TEN wzrok i TEN uśmieszek na ustach* O nie! Do tego na pewno bym go nie używała. Daj mi już święty spokój! Ja tu mam do wykucia metodę d’Honta, St. Lague’a i Hare-Niemeyera, a ty mi tu o jakiś interesach i fletach, które mi tu insynuujesz.
Mama: To daj mi go, to już idę.
Ja: A skąd ja ci wytrzasnę flet? Jak ja nawet fujarki nie mam.
Śmiech.
Mama: No przecież pożyczałaś od Majki [imię celowo zmieniłam].
Ja: Pożyczałam, owszem, ale instrument.
Mama: A flet to niby co? Organ?
Ja: Nie, flet to instrument, ale ja pożyczałam gitarę, którą zresztą oddałam.
Mama: Ach, to powiem jej ojcu, że nie masz.
Ja: Jasne, ale zamknij za sobą drzwi, bo się wietrzy.
Pogrążyłam się w książce, zupełnie ignorując matkę. Ale ona stała i wpatrywała się w monitor.
Ja: Chciałaś coś jeszcze?
Mama: Co to jest? *wskazała na monitor*
Ja [dobrze nie patrząc, bo wiedziałam, co tam jest]: Moja ściąga z ordynacji wyborczej.
Mama: Jest dość ciekawa.
Ja: Taa, zależy od punktu widzenia.
Mama: A co to jest LEMON? *zerknęłam ze zgrozą na monitor. Zza okna ściągi wyłaniało się drugie, gdzie otwarty był „Poradnik Yaoi dla trzynastolatek” Karivel. [na poprawę nastroju – dla relaksu]* A Yaoi to jakaś nowa grupa muzyczna? Ostatnio słyszałam nowe rzępolenie. *wyłączyłam zaraz ten plik*
Ja: Lemon to…eee… cytryna. *Moja mama jest katoliczką, więc nie miałam ochoty tłumaczyć, czym, w tym kontekście, jest lemon. Ja jestem ateistką, więc różnice w poglądach są* To taki tekst po angielsku. A to rzępolenie jak mówisz, to była Bjork [piosenka Pluto – jeśli komuś to coś mówi].
Mama: Ale tam było napisane po polsku też.
Ja [niepewnie]: To tłumaczenie. Dla relaksu. Jeszcze coś?
Mama: Coś chciałam, ale zapomniałam.
Ja: To wróć się do kuchni, to ci się przypomni. A przy okazji przynieś mi pepsi, bo zaraz tu zasnę.
Już prawie wyszła, kiedy nagle dostała olśnienia.
Mama: O! Przypomniało mi się. Mam interes…
Ja: Powtarzasz się. Ale mów.
Mama: Pożycz stówę…

Następny raz zamknę drzwi na klucz [tylko najpierw muszę go zrobić].
Dobrze, że nie miałam żadnej nieodpowiedniej tapety.

Pozdrawiam,
piorunia





Strona 2 z 2 • Znaleźliśmy 123 wypowiedzi • 1, 2 
Wszelkie Prawa Zastrzeżone! Design by SZABLONY.maniak.pl.